wtorek, 17 listopada 2015

125. BA! owsianka 3 zboża: owies, orkisz, żyto- jabłko & cynamon i malina & żurawina od BAKALLAND



Dziękuję Wam za komentarze pod ostatnim wpisem, co prawda mało nie padłam na zawał jak zobaczyłam jakiej są długości, ale treść była tego warta ;) Dla Was mam motywacje by ,,żreć" nowości i recenzować w ścisłym romansie z aparatem i laptopem :D ( A uwieźcie to bardzo wyczerpujące xD). Wszelkie rady biorę do serca, bo podładowały mnie lepiej niż nawet te dwie owsianki :D ( No dobra... droczę się, milion razy bardziej :>

Ostatnio dostałam smsa od sponsora, czy może mi kupić coś z trzech wersji smakowych. Napisałam, że jeden -może i owszem. Na co ono, po marudziło, ale końcem, końców się zgodziło. Za jakiś czas dostałam w liście dwie takie sztuki. -
Ej miała być jedna... A odpowiedziało mi skubane - Tak, ale jak zjadłam jedną, to zaraz poleciałam by Ci kupić drugą, zresztą nienarzekań! Trzeciej już Ci nie wzięłam :D Dziękuję Niusia, ale do Ciebie to nic nie dociera :D

Dostępne są trzy smaki owocowe:

* jabłko & cynamon
* malina & żurawina
* 5 owoców leśnych- ( przepraszam trzeci smaku xDD)

Wygląd kontra rzeczywistość:


Wrażenia smakowe:

Malina żurawina- same płatki przed przygotowaniem pachną sztucznie: jakąś słodką szminką owocową, malinową lub błyszczykiem i żurawiną kandyzowaną :O Bardzo słodko sztucznie, że aż zgłupiałam :D Trochę jakbym miała porównać to jak płyn zapachowy do mycia podłóg, albo odświeżacz w aucie xDD Przytłaczający, intensywny, słodki, a w tle czuć mleko w proszku, o nieee... Lekko kwaskowaty, ale mimo wszystko całkiem przyjemny i pociągający zapach w tej chemiczności :3 Perfumy o takim zapachu z przyjemnością bym nosiła i się nie powstydziła xDD


Jabłko cynamon, o matko ten daje jeszcze bardziej oryginalnie xDD Jak jabłkowa i słodka pasta do zębów dla dzieci O.o Cynamonu nawet grama nie poczułam! Hehehe i trochę jak trociny dla chomika pachnie xDD Tak specyficznie :> Może w tamtym był zdominowany przez maliny, tutaj nie udało się tego zamaskować- już się boję xDD 
A wiecie co! Dla was byłam tak szlachetna i kochana, że przygotowałam na wodzie i mleku obydwie wersje! ( Nawet mleko podgrzałam w mikrofali xDD), a normalnie na samej wodzie bym zrobiła bez zbędnych komplikacji... A tak wszystko musiałam odważać, odmierzać, że współlokatorka patrzyła na mnie jak na clowna xD Proszę bardzo Was! Nie dziękujcie! Dla dobra narodu, wszystko i jeszcze więcej :D

Płatki raczej nie są w całości, tylko cieniutko pociachane ( niczym płatki jaglane ), drobniutkie, jaśniutkie i żółciutkie płatki, gdzie nie gdzie większe pomarańczowe i brązowe... a nawet sine... Za pewne te większe, brązowe to orkiszowe, a te blade to żytnie :D Ale mało ich, nawet znikoma ilość >.< Trochę płynu jest za dużo i się wytrąca, ale to nie może być moja wina :O! ( A może?... Siostra mówiła, że jej były bardzo gęste... podejrzana sprawa xDD ). 

W malince i żurawince- Cała papka, otoczka płynna, jest w kolorze matowego różu, sinego, prawie nie różowawego, a beżowego xDD Szczerze to wygląda jak drobna kasza jęczmienna w jakiejś niezidentyfikowanej mazi xDD Poza tym znajdziemy sporo brązowych fusów, kropeczek od płatek, ( coś jak w kaszy jaglanej), które się wyróżniają.
Konsystencja gęsta, ciągnie się, ale za rzadka ( nie wiadomo z czyjej winy xD ). Płatki powinny wszystko wciągnąć :D Widać czerwoniutkie i różowe bordowe kawałeczki owoców, drobniuśkie, a w mleku to sprawiają wrażenie kropek xDD W mleku ponadto wszystko ma może 1 procent poświaty różowej bo jest raczej beżowawa struktura xDD Ale w nim odnajdziemy sporo czerwonych owych biedroneczek :D

Wersja jabłkowo-cynamonowa różni się wyglądzie jedynie tym: że nie ma drobniutkich kropeczek czerwonych, a spore kawałki pomarańczowo-brązowo-złote ( niczym orzeszki w karmelu ) skórki? Kwadraty? Tak jakby wyschnięte i reanimowane jabłka, którym dano drugą szansę w kompocie na święta :D Sporo dużych kawałków i to porządnych :) Także za rzadka wydała mi się struktura... ale... nieważne xDD Kolor całość ma beżowej ciapy, a z mlekiem raczej koloru brudnego mleka z poświata beżową xDD Cały czas miałam dziwne wrażenie, że mało jabłka było w jabłku i to raczej były skórki niż ono samo ;)

malina & żurawina

Po przygotowaniu pachnie mniej sztucznie. Daje bardzo słodko, bardziej łagodnie niż na sucho: już nie tak chemią, bardziej przyjemnie, jak słodziutkie cukierki malinowe lub słodko-kwaskowato żurawinką, malinką, i błyszczykiem mwahahaha :D ( ja też się pogubiłam :)
Ta z mlekiem jeszcze przyjemniej pachnie bo mlecznie i to mleko zniwelowało zapach początkowy chemiczności ( przynajmniej trochę xDD). Ta wersja zdradzę Wam jest o wiele słodsza jak nie o całą planetę od drugiego smaku z jabłkiem :). Ogólnie sztuczna i słodka jak błyszczyk, kleista, smaczna. 
Płatki bardzo namiękłe, nie smaczne... Śmieć twierdzić, że gorsza od szpitalnych owsianek. Jest smak goryczki, ale leciutki :) Dziwna sztuczność- słodka jak w błyszczyku lub szmince ( nie żebym wiedziała :D), za to malin czy żurawiny prawie nie czułam! Ale tam gdzie poczułam to słodsze były miejsca i soczystszy owoc pstrykający. Posmak tych owoców ujawnił się jak w oranżadzie, cukierkach czy napoju słodzonym ,,o tym smaku" xDD ( Czyli bardzo naturalny :D). Z mlekiem łagodniejsze, ale dzięki niemu wyczułam za to kandyzowaną żurawinę, ale za ubogo :< No chociaż owsiankowość w smaku nie rozczarowała...
jabłko & cynamon
O matko... wiecie jak to smakowało!? Tak jak podejrzewałam niestety... Wyobraźcie to sobie... rozmiękłe skórki suszone w płynie, gorzkawe i rozwodnione... o nie =.= Do tego twardawe i gumowe. Co prawda pachnie mniej sztucznie, jak przed przygotowaniem... ( za to coś jak kisiel jabłuszkowy), ale bardziej chemicznie od wersji z maliną. W zapachu identyczna historia! Jak błyszczyk, oranżada w proszku. No w wersji z mlekiem mniej daje tym zapachem bo stłamsił go trochę zapach mleka, co jest na plus xDD ( Tutaj :D ). Jeżeli liczycie na cynamon nie spodziewajcie się, on chyba nawet nie stał obok tej owsianki, może się pomylił i poszedł gdzie indziej xDD Kleista, glejowata konsystencja, czuć lekko w proszku, słodkawa ale za mało, przebija się za to smak goryczki i sztuczności. Niestety to ona właśnie owy bohater w postaci: goryczki najbardziej jest wyczuwalny... Faktycznie bez szału :/ Ale czy jabłkowa? Raczej nie... lecz sztuczna to i owszem xDD A przez tą gorzkość, przechodzi mnie dreszcz ( brrr...) Skórki pstrykają, są dobrze nasiąknięte, ale nie soczyste ( feee... )... Nie smakuje mi, to jest wręcz okropne. Za to z mlekiem jest o lepsza! :O Słodsza i to znacznie, ( czyżbym źle rozmieszała kiedy płatki dzieliłam na dwa xDD), ale jeszcze bardziej goryczkowata... Mimo, że słodsza i smaczniejsza o wiele, to niestety gorzkość równomiernie się poprawiła T.T Mleczny smak uzupełnia, łagodzi dopełnia, ale goryczka jak w marchewce ( przy jej końcu ) wykańcza i przeszkadza :< Z mlekiem jest nawet za słodka ( kurde, na pewno źle wymieszałam xDD). Więc zawyżę o połówkę ocenę by nie czuły się poszkodowane ^^

Nazwa: 
BA! owsianka 3 zboża: owies, orkisz, żyto. 
jabłko & cynamon i malina & żurawina- BA! OWSIANKA Z JABŁKIEM I CYNAMONEM/Z MALINĄ I ŻURAWINĄ.
Marka: BA!
Producent: BAKALLAND S.A, Warszawa.
Skład:
Dostępne w opakowaniach: 47g
Wartość odżywcza kaloryczna: 
m & ż: ok. 367kcal/100g. ( na porcję ok. 47g. ok. 173kcal, z mlekiem trochę więcej ).
j & c: ok. 366kcal/100g. ( paczuszka ok. 47g. ok. 172kcal ).
Cena: około 1,30-1,60zł.
Zakupiony: Auchan

( Bardziej smakowała mi różowa wersja bo nie miała odstręczającej goryczki, ale zielona- nie była za to taka chemiczna w smaku :/ Dlatego daję im tą samą ocenę ^^).
W skali miau: 2
 W systemie dziesiątkowym: 4/10

Rozważenie ponownego zakupu: Czy bym powtórzyła? Nie ani o tym myślę... chemii kosmetycznej podziękuję, szczerze to się zawiodłam :<

43 komentarze:

  1. Oj, kochanie, staram się wspierać, ale mi to nie wychodzi :( Bo pamiętaj! Dla mnie jesteś bardzo ważna :*
    Co do owsianek, kompletnie nie kuszą! Brrr, wyglądają paskudnie :/ Nie ma nic gorszego niż te wodniste i chemiczne papki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nie wychodzi, gdybyś wiedziała, ile razy się przez Ciebie poplułam :D :* Ty dla mnie róóóóównież :* Kuzyneczko moja młodsza ^^
      Ajć... twoi to prawda, nie dorównają nigdy ^^

      Usuń
  2. Jejku, tak cieszę się, że jeszcze piszesz i jesteś z nami! Ale pamiętaj, nie musisz codziennie wpisywać, bo jednak życie prywatne i nauka są o wiele ważniejsze! :)
    A co do owdianek-lubie batony ba!,a tych owsiankę jeszcze nie widziałam(sokor masz od producenta, to bloggerzy mają lepiej :p) I nie wiem, czy zamierzam spróbować, na pewno te,, cudowne,, zapachy by mnie odstraszyly już na początku. Chociaż właśnie najciekawsza to byłam 5 owoców leśnych, ale jak gdzieś znajdę kiedyś , to sama kupię i jej spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do tej pory co dwa dni dodawałam, i na razie mi to się udaje... Tak mnie ostatnio zmotywowałyście, że pisałam dzisiaj do 1 recenzje na zapas :) Dla was warto ;D
      Czekam w takim razie na twoją degustację! I trzymam Cię za słowo :)
      Producenta? Nic takiego nie napisałam! Sponsora owszem, ale mam go odkąd moja siostra dostała kieszonkowe, blogersto tu nie ma nic do rzeczy :)

      Usuń
    2. Aaaa... Bo ja ich nigdzie nie widziałam jeszcze u siebie i pomyślałam, że to dopiero będzie jakaś nowość, a ty mas to pierwsza ;D okej, już rozumiem :)

      Usuń
  3. Mogę się domyślać, że pisanie recenzji jest bardzo wyczerpujące - zamiast tylko cieszyć się konsumpcją trzeba myśleć jak to potem wszystko ładnie opisać :D Ale cieszę się bardzo, że nie rezygnujesz z bloga ;)

    A owsianki, jak zapewne się domyślasz, nie kupię - wolę zrobić sama ;) Sztuczne i przesadna słodkość to nie są moje ulubione smaki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siedziałam wczoraj do 1 i pisałam na zaś, bo mnie tak zmotywowałyście! Póki mam siłe i jestem młoda, dla was walczę z czasem :) Dziękuję :*

      Oddawaj przepis! :D

      Usuń
    2. Tylko się przez nas nie przemęcz...

      Usuń
    3. no co ty, dzięki Wam mam motywacje walczyć z każdym dniem coraz silniej :) i z jego 24-godzinami.

      Usuń
  4. Dziękuję Ci jeszcze raz - to bardzo miłe ale za bardzo mi słodzisz <3. Ile osób? Nie wiem, ale wiesz co? wolałabym by było to kilka (dwie, trzy) ale by były to osoby, którym na prawdę mój blog się podoba, które na prawdę mnie polubiły a nie 20 osób które wchodza tu "na odczepnego" i abym to ja zajrzała do nich. Tych pierwszych to naliczyłam bardzo malutko (z 6) ale mam nadzieję, że to tacy prawdziwi czytelnicy, którzy wchodzą tutaj również dla mnie :)

    Nie musisz mi dziękować - pamiętaj zawsze postaram się Ciebie wesprzeć :)

    Ty tak samo :) Wiem, że radzić się łatwo, ale dostosować do swoich rad już Ciężej, ale sama również powinnaś to zrobić. Ty również mimo iż zniechęciłaś się do konkursów i nie wierzysz w powodzenie powinnaś brać w nich udział bo moze się udać ;)

    Jak się je szybko to może brzuch rozboleć, ale czasem też brakuje tego czasu. Program oglądałam kiedyś w TV bo na moim "staruszku" player nie działa ;/ A oglądałaś "Xl kontra XS?" na TTV? :)
    ...................
    Cieszę się, że psychicznie czujesz się nieco lepiej i nie dziękuj - zawsze możesz na nas liczyć. :) Cieszę się, że postanowiłaś tutaj zostać - pamiętaj to ma być przyjemność tak jak wcześniej dlatego pisz kiedy masz czas;) Trzymam kciuki :)

    Jeśli chodzi o owsianki to jak się domyślasz uważam, że nic nie dorówna tej domowej... te ze sklepu maja dla mnie "chemiczny posmak" ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napewno jest więcej, ale jesteś zbyt krytyczna. Ci najwięksi pewnie nawet się nie ujawniają ;) :* Słodze? Może dlatego, że za dużo cukru mam w sobie xDD

      konkursy, fe xDD

      Oglądałam wszystkie sezony i wszystkie odcinki od dechy do dechy! Ale nazywali się na TLC czy na BBC ,, puszyści kontra szczupli"

      Dziękuję :3

      Usuń
    2. Dziękuję <3 To bardzo, bardzo miłe :) A z innych przepisów Ci nie wychodzą? Nie wierzę - słodzisz mi:)

      Może i masz rację.... jesli mam być szczera to zawsze tak do siebie podchodziłam i dużo od siebie wymagałam, ale to chyba nie tylko ja co ? A co do słodkości to taką słodziutką Ciebie uwielbiam <3 ;)

      Co fe... przecież udało Ci się wygrać i było fajnie nie ? ;)

      Podobał mi się ten program... Czasem trudno było uwierzyć jak można aż tyle jeść lub jeść aż tak mało, czy zastępować posiłek papierosami, herbatą...

      Nie musisz mi dziękować. To dla mnie wielka przyjemność - cieszę się, że mogę Cię jakoś wesprzeć i że moje słowa dodają Ci jakoś otuchy :)

      Usuń
  5. Owsianki wolę sobie sama gotować, zawsze można dodać do nich jakieś suszone owoce czy cynamon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dodaję wszystko co lubię, ale nie będę zdradzać co :D Kocham tą dowolność ^^

      Usuń
  6. Kochana moja, dajesz mi tyle radości, że naprawdę byłoby mi okropnie bez Twojego bloga. Zżyłam się z Tobą jak diabli i naprawdę poprawiasz mi humor. :D Mam nadzieje, że nie zrezygnujesz chociaż każdą Twoją decyzję oczywiście uszanuję i będę wspierać.
    Co do owsianki natomiast... te gotowce nigdy nie wychodzą dobrze. :D Wyjątkiem jest ta od Mokkate, no dla mnie to jest hit. Wiadomo, najlepsza domowa, zwłaszcza z masą dodatków, orzechów, owoców, bakalii i innych takich jednak czasem wiadomo, a to człowiek leniwy, a to po prostu nie ma możliwości na stanie przy garach. :D Ja w pracy często sobie serwuję własnie Mokkatowo-truskawkową zalewajkę. :D Ta wyglądem nie kusi... zrobiła się jak zwykle w takich gotowcach breja bez większego smaku. Smutne to, bo Bakaland to raczej dobry producent i zwykle nie robi lipnych produktów... Za to przecukrzone i z kiepskim dosyć składem to tak haha. :D Bardzo chciałam jej spróbować, a teraz mój entuzjazm niestety opadł. :< Zostanę jak już przy tych kubełkowych o których wspomniałam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vella nie tylko Ty zżyłaś się z naszą szpileczką i nie tylko Tobie szpileczka poprawia humor <3 A szpileczka nie chciała mi wierzyć ;) Smuto byłoby tutaj bez niej ale masz rację każdą decyzję należy uszanować :)

      Usuń
    2. Ojjojojoj... Veluś moja słodka <3 Lubię być waszym błaznem :D
      Ta z truskawką to jedna z najlepszych kupionych jakie jadłam więc się zgadzam ^^

      Ja jem owsiankę albo gotowanie prawie codziennie i wcale nie stoję przy garach, ja się maluję, a ona się gotuje :D Tylko trzeba uważać by nie wykipiało :D To nie jest takie trudne jak czasmai się wydaje, czasami w 5 minut mam smaczniejsze i szybsze cudo niż kanapki :) Dzień wcześniej odmierzam płatki, składniki, kaszę a na drugi dzien wrzucam na palnik i zalewam wrzątkiem :)

      Te sobie odpuść :)

      Beatko proszę, nie bądź zazdrosna, ale nie powiem pochlebia mi to trochę :D

      Usuń
    3. Jakim błaznem??? Nie jesteś żadnym błaznem - jesteś Naszą Kochaną Szpileczką, którą uwielbiamy, kochamy o z którą się zżyliśmy :)

      Zazdrosna??? O co lub o kogo? :) I dobrze, że te wszystkie słowa Tobie pochlebiają - powinnaś siebie doceniać i znać swoją wartość :)

      Usuń
    4. i tak Ci nie wierzę :D

      Ajć i tak Ci nie przetłumaczę xDD

      Usuń
  7. Cieszę się, że u Ciebie jest nieco lepiej :* Uwielbiam Twojego pozytywnego bloga i poprawiające humor wpisy ;)

    Za owsiankowymi gotowcami nie przepadam, ale jeśli już miałabym jeść to wybrałabym wersje z jabłkiem i cynamonem. Jako dziecko lubiłam ten smak.

    Btw rozbawiły mnie te zdjecia owsianek w kubeczkach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, przestań bo pozostanie ze mnie kałuża tłuszczu bo się roztopię :D dziękuję :* Wiesz, że to oddziałuje ze wzajemnością? :D

      hahaha z akademika musiałam zbierać bo ja mam jedynie kubki :D

      Usuń
  8. Nawet nie wiedziałyśmy, że takie nowości są :P Dobrze, że próbowałaś jako pierwsza xD
    Ewentualnie skusiłybyśmy się na wersję z leśnymi owocami ale chyba jednak się nad tym zastanowimy bardziej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiajcie się, a ja ucieknę :D Byście mnie nie zabiły ;)

      Usuń
  9. Nie lubię takich gotowców, zdecydowanie wolę sama zrobić owsiankę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Weź mnie nie załamuj, bo jabłko z cynamonem to mój ulubiony smak wśród kupnych owsianek i dlatego właśnie tę wybrałam. Jeśli moja również będzie taka... niesympatyczna, to może oznaczać, że rzuciłaś na nią zły urok, a wtedy przyjadę Ci nakopać, jak zwykle :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!! Kij w dupie to dla mnie za dużo! Ledwo czopki toleruje! :D Nie ryj mej psychiki, która jest jak durszlak xDD

      Usuń
    2. To świeczka. Parafina wejdzie szybciej i sprawniej :D

      Usuń
    3. a idz! Przypomniały mi się artykuły z brawo xDD

      Usuń
  11. Dobrze, że już u Ciebie lepiej :D
    Coś ostatnio owsiankowo się zrobiło, na tą od Mokate już mam smaka, ale z moją niechęcią do kupnych owsianek czegoś niesprawdzonego już bym nie wzięła.. dzięki, że Ty spróbowałaś, teraz na pewno wiem, że nie kupię ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, e nie ma tak łatwo, masz mi ją kupić i zrecenzować! :D Co to ma być!? Helloł!? :D

      Usuń
  12. No cóż, mam je. Akurat te dwa smaki. Zbyt wiele się nie spodziewam, ale mam nadzieję, ze moje kubki smakowe nie będą tak krytyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam się kochana, że skoro ja mam spaskudzone i mi nie za bardzo posmakowały to i Tobie mogą niezbyt podejść, ale nie życzę Ci tego :) Oby Ci posmakowały ^^

      Usuń
  13. Gluptasie, trzeba było mówić, że to jakaś jesienna maruderra Cię dopadła, a nie mnie straszysz :P
    Nie wiem czy bym je kupiła, a teraz to już wogóle, natoiast kuszą mnie Ba Musli Chrupiące, jadłaś może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwierz mi kochana nie było tak wesoło mi w piątek naprawdę już go usuwałam, ale powstrzymała mnie jedna osoba :) Ale opiszę to w następnym wstępie, ale powiem tyle, że mało nie zostałam skreślona z listy studentów! ... Miałam ochotę wtedy rzucić się przez okno, teraz dziękuje Bogu, że tak się mną opiekuje ^^

      Usuń
    2. zobaczysz, że będziesz się z tego śmiać :) ja kiedyś miałam na studiach poślizg, wtedy wydawało mi się, że to już naprawdę życiowa tragedia i tunel bez światła na końcu. Na szczęście zawsze jest jakieś rozwiązanie.
      A gdybyś chciała kiedyś z kimś pogadać to możesz do mnie pisać :)

      Usuń
    3. dziękuję, jesteś kochana, ale mam wrażenie, że tonę... tyle mam obowiązków, ale teraz przynajmniej mam dobry humor. Fakt jestem przemęczona, ale na razie zadowolona ;)

      Jesteś przekochana, ale nie chcesz bym pisała, bo później trudno się mnie pozbyć ;)

      Usuń
    4. w razie czego to Cię spławię :P

      Usuń
    5. nie ma mowy, na pewno w takim razie nie napiszę :P

      Usuń