

Co do samych czekoladek jest jeden i ten sam smak- mleczny, ale za to w opakowaniach możecie przebierać ile chcecie :)
***
Co do wczorajszego dnia, cieszę się, że napisałam tą notkę wcześniej, bo jedyne na co mam ochotę to zniknąć. Pewnie przesadzam, ale nikogo nie podniosłabym dzisiaj na duchu. Beznadziejna jestem i tyle. A łez szkoda wylewać i zadręczać wokoło ludzi. Uśmiecham się przez nie i ufam, że będzie lepiej.
Wygląd kontra rzeczywistość:
Wrażenia smakowe:
Nazwa: Disney KALENDARZ ADWENTOWY-24 figurki z czekolady mlecznej.
Marka: Disney
Producent: IFC Germany GmbH
Skład:
Wartość odżywcza kaloryczna: ok. 518kcal/100g. (czekoladka jedna ok. 3,1g ok. 16kcal, całe opakowanie 75g to około 389kcal).
Cena: około 4,99 zł (w promocji).
Zakupiony: Rossmann
A ja jak już mam kupować kalendarz adwentowy, to tylko jakiś ''wow'' :D Rok temu był to kalendarz z RS z mini czekoladkami <3 W tym roku chciałam Kindera, ale sobie odpuściłam, bo szkoda mi było tych 20 zł...RS też tyle kosztował, ale był o wiele bardziej opłacalny! Teraz czekam na przeceny i może za 10 go dorwę :D
OdpowiedzUsuńZa 10 zł był tydzień temu w Kauflandzie, ale szczerze mówiąc to nie bardzo opłaca go się teraz kupić. ;-;
UsuńTeż stawiam na świąteczne - po prostu taki musi być, skoro adwentowy. Z bajkami to można kopic na każdą porę.
ech, za wysokie progi na moje nogi, 20 zł nie ma szans nie wydam :< Ale ucieszę się jak Tobie się uda i zrecenzujesz :) A tego rok temu to zazdroszczę :)
UsuńZgadzam się z Tb całkowicie Screalieve Rebel! Smutne ale prawdziwe :) No ba, taki przed moją każdą miesiączką mi się należy :D
Widzialam kalendarz adwentowy z.milki !ten.musialby byc lepszy ? W tesco chyba ! Beznadziejna ?kopa w dupe dostaniesz i coco.jumbo.i do przodu Ksiezniczko ! :))ps.Maly Ksiaze jest.nadal.wolny !hihi
OdpowiedzUsuńNadal wolny!? ( Wytrzeszcza gały O.O). Biere w ciemno! Ale... to chyba już pedofilia... Nieee... to miłość zakazana ;)
UsuńCzy ten lepszy? Chyba nie, ale tańszy zdecydowanie ;) Coco jumbo? Ha lepsze od Hakuna Mataty :D
Ja kupiłam z kindera i uważam że nie warty był swojej ceny, choć na pewno bardzo smaczny, ale lepiej by się opłaciło kinder maxi codziennie zjeść :) Ciekawy był też ten milkowy. Kilka lat nie miałam żadnego, bo sztuczna czekolada jakiej spodziewam się w większości mnie bardzo zniechęca - pamiętam takie z dzieciństwa, miałam może ze 2 razy... Zawsze z siostrą rozmyślałyśmy dlaczego w Polsce nie ma tych kinderowych :P
OdpowiedzUsuńJa lubię czytać Twoje recenzje i widzę Twoje wielkie poświęcenie w przypadku tego kalendarza :D I też uważam, że kalendarze z motywem świątecznym sa fajniejsze, zwłaszcza "na stare lata" :D
pocieszyłaś mnie, bo mnie na niego po prostu nie stać ;) Dziękuję :*
UsuńHahaha widzę, że od małego miałyście poważne tematy filozoficzne do rozmów, kocham Was :D Ja z milki nigdy nie miałam... ale ja lubię sztuczną, zasłodką czekoladę... niestety ;)
Ojej toż to miód na moje serce... Czyżby dzisiaj był jakiś dzień dobroci dla zwierząt? W każdym razie dziękuję :) :*
Ja też z Milki nie miałam - miałam na myśli to, że w Tesco widziałam :) A wczoraj widziałam, ale w większym Tesco kalendarze Mars i Malteesers, też za coś ok. 20zł, a tak szajsko się prezentowały, że aż wstyd :D
UsuńPiszę tylko prawdę ;)
:*
UsuńAj weście z tymi kalendarzami, bo aż mnie skręca :) No chyba nie będę robić napadu na Tesco, byłby wstyd w rodzinie :D
A może razem napadniemy :P?
UsuńWykradniemy resztę kinderowych (tam są po 29.99 - to już całkowita przesada :D), milkowych i te dwa o których pisałam jak zastaniemy. A żeby zatuszować nas niecny postępek, podzielimy się zdobyczami i porozsyłamy je do zaprzyjaźnionych blogerów :D
( oczy się jej świecą )... Zrobiłabyś to ze mną!? :O Oświadczę Ci się normalnie xDD
UsuńHahaha w imię sprawiedliwości, da się zrobić! :D Gratuluję pomysłu! ^^
Tak, możemy zacząć planować akcję :D
Usuńmwahahaha (krztusi się). Wybacz ćwiczyłam swój złowieszczy śmiech :)
UsuńHahhah, ja, jak Ania,mam z Kindera I jest mniam, bo w srodku jest kinder counrty, bueno albo chocolate, i 2 razy mikolajek. Wydalam na niego wiecej niz na normalny, ale przynajmniej jest mniam :) Zawsze w dziecisnstwie mialam kalendarz adwentowy I poki co nie wyobrazam sobie bez niego swiat :)
OdpowiedzUsuńto tak jak ja :) Przepadam za kalendarzami, ale nie stać mnie na ten od kinder. Ale cieszę się, że ty go dorwałaś! Na zdrowie i na smak :D
UsuńCzego chcesz od zdjęć? Dla mnie sa w porzadku i nie mam im nic do zarzucenia ;) Kochana nie wiem co się wczoraj stało ale nie mozesz tak o sobie myśleć - jesteś wspaniałą, mądrą osobą, która wiele razy podniosła wielu ludzi na duchu. Nie zamartwiaj się niepowodzeniami - niestety one są wplecione w nasze życie, ale to nie oznacza, że mamy się poddawać. Wręcz przeciwnie - trzeba utrzeć im nosa i pokazać, że jesteśmy ponad to, że pokonamy to co chce nas "zniszczyć", że jesteśmy w stanie się podnieść. A Ty jesteś :) Wiele razy nam do udowodniłaś, dlatego "spinamy pośladki" i głowa do góry. Będzie dobrze - wierzę w Ciebie, wierzy w Ciebie rodzina, wierzy w Ciebie jeszcze ktoś :) Pamiętaj, że wszystkie sprawy możesz powierzyć własnie Jemu :) Gdybyś chciała się wydawać to śmiało pisz do mnie na e-maila :)
OdpowiedzUsuńA jeśli o czekoladki chodzi to nigdy takie kalnedarza nie kupowałam, ale wydaje mi się, że największa frajda z niego jest wtedy kiedy codziennie zjadamy po jednej czekoladce a nie wszystkie na raz ;) Szkoda, że nie ma wersji z gorzką czekoladą.... no ew. deserową :) - na taki pewnie bym się skusila ;)
Powinnaś pisać książki, wiesz? Bo tak pięknie mówisz, jakbyś conajmniej istotą niebiańską była :D A może jesteś? :) Ech... zawierzam, ale tak to jest jak powierzam wszystko tylko w swoje ziemskie siły... Oby było lepiej, dziękuję ^^
UsuńOoo z przyjemnością takie deserowe bym Ci kupiła, to faktycznie przykre, że nikt o tym nie pomyślał... Ale nie martw się, jak otworzę własną fabrykę słodyczy to Ci wyprodukuje :D Ba nawet z tabelą odżywczą xDD
Dziękuję kochana ale wydaje mi się, że przesiadasz :) Ja książki? Nie wydaje mi się abym była w tym dobra :) Wprawdzie kiedyś pisałam "wiersze" do zeszytu i mam ich kilkanaście ale nie uważam ich za wybitne , czy warte uwagi(powiedziałabym, że są tandetne), dlatego nikomu nie pokazuje. Raczej nie nadaję się do tego. Jednak cieszę się jeśli w jakiś sposób mogłam podnieść Cię na duchu - może nie całkowicie bo wiem, że nie mam tyle "mocy" ale chociaż trochę - sprawiłam, że poczułaś się lepiej i uśmiechnęłaś, ale nie przez łzy tylko tak szczerze ;) Może za dużo od siebie wymagasz? Nie zastanawiałaś się nad tym? Może trzeba troszeczkę odpuścić - nie całkowicie ale troszeczkę zwolnić obroty? ;) Dobrze, że wierzysz - pamiętaj "wiara czyni cuda" ;)
UsuńDziękuję :) Kochana jesteś <4 ale nie chciałabym narażać Ciebie na koszta ;) A na Twoją fabrykę i wyroby czekam - z chęcią będę kupować ;0 Willy Wonka niech się ma na baczności :D
Nie łam się - będzie dobrze :) Studia to nie koniec świata - ja tez kiedyś sie przejmowałam, żebyś wiedziała co wygadywałam jak dzwoniłam do mamy.. masakra... Ale trochę odpuściłam i jest git :) Trzeba wrzucić na luz - zobaczysz że poczujesz się lepiej :)
OdpowiedzUsuńA co do czekoladek - nie kupuję bo szkoda mi kasy :P
Masz całkowitą rację Madziu, ale ta sprawa dotyczy mojego utrzymania na studiach, dlatego tak to przeżywam ( i po części bo beksa ze mnie). Ale dziękuję i biorę radę do serca, życie jest zbyt krótkie by płakać nad rozlanym mlekiem :)
UsuńRozumiem, 5 zł drogą nie chodzi :D
Z tym utrzymaniem to rozumiem - niestety. Rok temu jeszcze miałam stypendium ale w tym roku mi nie przyznali bo "dochody rodziny są za duże"... Jasne - wyliczyli dochód, którego nie ma ;/
UsuńNo co ja to na wszystkim oszczędzam bo mi kasa idzie - zwłaszcza teraz kiedy musiałam sobie kupić leki ;/ za 5zł to mam dwie czekolady czyli 200g :)
zawsze tak robią! Wydaje mi się, że szukają tylko dziury w całym by człowieka zagnębić. Ta cała papierologia to koszmar :/
UsuńMądrze myślisz, ja dostałam ten kalendarz... Ale z lekami mam podobnie, jedno opakowanie kosztuje 50 zł... Żyć nie umierać. Ale będzie dobrze :)
Uwielbiam takie kalendarze. *.* Kiedyś zawsze wyjadałam od razu wszystkie czekoladki … no może rozłożone na 3 dni. :D
OdpowiedzUsuńRok temu też miałam kalendarz. to był już czas, kiedy zaczynałam odzwyczajać się od cukru, więc jedna czekoladka dziennie i spoko, spoko. Po 13 (?) dniach zostawiłam kalendarz, bo zupełnie nie miałam ochoty na słodkie - i był to pierwszy kalendarz, którego nie dokończyłam nigdy. :o
Szpilko, co jest? :( Mogę jakoś pomóc, cokolwiek? Kurczę, wiem, że pewnie na niewiele się to zda, bo i jestem młodsza itd., ale wiesz jakie to kiepskie uczucie bezsilności? Kiedy tak bardzo chce się pomóc, a nie ma się pojęcia jak to zrobić. :( Trzymaj się kochana!
JA też je kocham <3 3 dni? Uuu długo się trzymałaś :)
UsuńMasz go jeszcze może kochana, ja z przyjemnością go dokończę :D Szkoda marnować jedzenia xDD Poświęcę się ;)
Oj jesteś niemożliwa i niesamowita zarazem, ale to sprawa z Uczelnią i stypednium, także i ja jestem bezradna. Ale dziękuję za wspaniałe chęci, dla takich osób jak ty warto dawać z siebie wszystko pomimo, że czuje się, że już się tonie :) :*
Odczuwam wewnętrzny sprzeciw, gdy widzę kalendarz adwentowy z bajkami (w sumie chyba pierwszy raz, albo po prostu wcześniej nie przywiązywałam większej wagi). Skoro to święta, ma być Mikołaj, renifery i takie tam nastrojowe cuda. Choćby nie wiem jak smakował i jak bagienkowy był, po prostu nie i już.
OdpowiedzUsuńP.S. Ja profanacji dokonywałam zawsze. Wyżerało się połowę kalendarza naraz, a potem zamykało okienka, żeby mama nie zauważyła :D
Rozumiem, też miałam zrobić bunt, ale jak mamusia kupiła, to wstyd takie głupoty manifestować :) Tym bardziej, że i tak dużo ,,przepierduje" :D
UsuńP.S- Mwahahaha, ja tak z kalendarzami nigdy nie robiłam! Jedynie z mikołajami i ozdobami czekoladowymi. Wypychałam z powrotem watą :D Ale twój sposób jest genialniejszy i mniej widoczny dla oczu ;)
Taa, a potem zapomnisz i z rozpędu wpieprzysz watę :D
Usuńhahaha, oj raz zamiast pastą do zębów, kremem do rąk chciałam umyć zęby... lepiej zamilcz :)
UsuńJa raz na imprezie, a raczej już po - rano, musiałam myć zęby pastą na palcu wskazującym i przemywać jabłkowym Liftem, bo nie było wody. Myślałam, że się zrzygam.
Usuńszacun, urosłaś w moich oczach :D
UsuńKochana nie mów nigdy, że jesteś beznadziejna. Każdy ma słabsze momenty - mam podobnie więc rozumiem Cię doskonale. Jednak jesteś SILNA I DASZ RADĘ, tak jak i ja i będziemy się śmiać z tych wszystkich przeciwności. Trzymam kciuki i przytulam Cię mocno, pamiętaj, że nie jesteś sama. :*
OdpowiedzUsuńMuszę się do czegoś przyznać... KOCHAM ADWENTOWE KALENDARZE. Naprawdę. Ja wiem, że to mało smaczna czekolada marnej jakości itd. Szczerze jednak zupełnie mnie to nie obchodzi. :D Mam ogromny fun otwierając te okienka i nigdy jeszcze nie wytrzymał u mnie dłużej niż parę dni, ponieważ nie jestem w stanie jeść jednej codziennie - to jakaś katorga. :D Chyba tydzień to mój rekord, a zwykle... jem cały naraz. :D Moi znajomi wiedzą, że je uwielbiam i zwykle dostaje na Mikołajki conajmniej 3 - naprawdę! Zawsze też obowiązkowo od rodziców. Kocham ten klimat świąt i to jakie łączą się z nim wspomnienia - najlepszy okres w moim życiu czyli beztroskie dzieciństwo. Nawet powiem szczerze, że wolę te zwyklaki od wypasionych kalendarzy Milki czy Kindera. :-)
dziękuję, to piękne to co piszesz, ale niestety czuję się tak. NA ustach uśmiech, ale z tyłu płaczę jak nikt nie widzi. Mam nadzieje, że wszystko się ułoży. A ty przywracasz mi wiarę... dziękuję jeszcze raz :):*
UsuńO matko, czytając to miałam wrażenie, że czytam o sobie! :D Co prawda tyle kalendarzy nie dostaję, ale chciałabym ^.^ Ta magia przy otwieraniu... hahaha Vela, naprawdę my musimy być spokrewnione :D
Nie masz za co dziękować, od tego jestem i będę! Jak chcesz pogadać to pisz na priv, chętnie wysłucham, pocieszę i ponarzekam nawet z Tobą jak będziesz chciała. :D
UsuńMusimy, jestem pewna, że jesteś moją rozdzieloną, zagubioną przy porodzie siostrą. :D
Jutro idę na ,,słodyczowe" zakupy więc pewnie wyjdę z kolejnym kalendarzem hahahaha.
Mwahahaha, ta teoria to tylko kwestia czasu jak ją udowodnię, zobaczysz :D
UsuńHahaha to kup dwa, od razu dla mnie <3
Mwahahaha jesteś niemożliwa, nawet z tym narzekaniem... Nie powiem kusząca propozycja, ale obawiam się, że jak zaczęłabym do Ciebie pisać na priv to już byś się ode mnie nie uwolniła ;)
Nigdy mama nam nie kupowała kalendarzy adwentowych! Serio! Dopiero w ubiegłym roku pierwszy raz sobie kupiłyśmy jeden egzemplarz z Lidla :P Wytrzymałyśmy do końca bez problemu a czekolada nawet była dobra :) Mocno słodka, w sam raz aby przegryźć coś energetycznego przed wyjściem na uczelnię :P
OdpowiedzUsuńKochanie co się znów stało? Albo nie, nie mów lepiej, nie wracaj do tego :( Biedaku ciągle masz pod górkę :/ Nie łam się, niedługo święta i czas zapomnieć o tym co było :D :**********
To dobrze, że wy chociaż to nadrobiłyście :) Oj ... to chyba nie ostatni jaki zjem w tym roku, tego się boję :D
Usuńdziękuję jesteście przekochane, ale każdy ma chyba jakieś krzyże, tylko ostatnio mi się skumulowały :) A sprawa ze stypendium, szkoda gadać, trzymajcie się :*************************** buziaków milion Wam przesyłam ^^
Bądź cierpliwa - niedługo i ty ich spróbujesz :D jestem ciekawa jakie będziesz miała o nich zdanie ;)
OdpowiedzUsuńLajkonik ma jakieś cynamonowe krakersy? ;D
paluszki ma cynamonowe, a krakersy makowe- wersje limitowane, ale dziwne bo u mnie w polo i kaufie były cały rok :D https://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.alleceny.pl/static/images/Aleceny_Model_Promotion_Table/big/przek_b1c8ceb01beede33bb4bb88e34fafc65.jpg&imgrefurl=http://www.alleceny.pl/produkty-w-promocji/zabka/slodycze-i-przekaski/paluszki_krakersy_lub_precelki_lajkonik_edycja_zimowa_100_150g/110415&h=372&w=396&tbnid=ugw0eeVbYaILjM:&docid=4IL7sr7-hSAh7M&ei=0oVwVujGOYPfU5KwsKgM&tbm=isch&client=opera&ved=0ahUKEwjo9_ev597JAhWD7xQKHRIYDMUQMwgeKAAwAA te cynamonowe i z makiem bardzo mi smakowały :)
UsuńNie kupuje kalendarzy adwentowych, boje się rozczarowania. Kiedyś kochałam te małe czekoladki, ale teraz? Teraz bym się wściekała "tanim" smakiem. Wolę nie niszczyć pięknych wspomnień.
OdpowiedzUsuńcoś w tym jest czoko :)
UsuńZawsze zjadałam po 1 czekoladce dziennie z kalendarza, nigdy więcej i chlubię się tym do dziś :D Tego roku po raz pierwszy nie kupiłam, wątpię żeby mi smakowały.
OdpowiedzUsuńCzasami ma się ochotę usiąść i po prostu się rozryczeć, ale mimo to trzeba iść do przodu i jakoś to wszystko przełknąć.. Mi nie zawsze się udaje ;)
smakują jak tanie słodycze, nie byłabyś zachwycona :) Zazdroszczę ja zawsze nienażarta byłam :D
UsuńMi też, dlatego codziennie ćwiczę dzielnie moją pokorę i aktorstwo ;)
Widziałam ten kalendarz u innych osób, ale nie w sklepach. Z resztą jakoś nigdy nikt mi go nie kupił, więc nie mam parcia na takie cudeńka :D
OdpowiedzUsuńJa ostatnio też dużo płaczę, jakoś tak mi łatwiej. Chociaż przy innych łatwo potrafię ukrywać co się dzieje w moim wnętrzu.
Ja bym Ci kupiła! :) A jak byś nie chciała, to zjadłabym połowę i resztę Dni pozostawiła Tobie :D
Usuńja niestety nie, beksa ze mnie :<
Haha! A ja chciałabym dostać taki kalendarz adwentowy z księżniczkami i codziennie rano czuć się jak mała dziewczynka :D
OdpowiedzUsuńkurde, przed okresem to byłoby faktycznie coś , takie cacko dostać :D
UsuńCo to za jakieś głupie gadanie o beznadziejności, cooo? Kochana, bo się wścieknę i kamień na kamieniu nie zostanie :) Jesteś super, pamiętaj o tym ;)
OdpowiedzUsuńJa super? Uwierz mi, że nie... przy mnie jedynie co można kraść to bąki z nudów, a nie konie :D
UsuńAle boję się więc już nie pisnę słówkiem misiaczku! :* :)
moj sie dorwal i zdarl cala wierzchnia warstwe i polowe zjadl;)
OdpowiedzUsuńhahahaha a to gagatek! :D
UsuńW sam raz dla księżniczki na ziarnku chia. Ciekawe, czy książę zakupi. :)
OdpowiedzUsuńtrza mu dać porządną sugestię :D Matko, dlaczego faceci są tak niedomyślni? :)
UsuńHaha, ta recenzja zdecydowanie mnie zaskoczyła. :D Parę lat temu święta bez takiego kalendarza nie mogły istnieć (przy czym zwykle wybierałam te od Barona, bo najbardziej mi smakowały).
OdpowiedzUsuńTych z Barona nie jadłam :O Kurde... musiałaś to pisać, teraz nie zasnę w spokoju :D
UsuńWłaśnie mi przypomniałaś jak dawno nie kupowałam kalendarza adwentowego :oo
OdpowiedzUsuńnic nie sugeruje... ale to hańba :D
Usuń