Kocham Cini Minis od Nestle, które stoją na piedestale moich ulubionych płatek. Podziwiam w nich: zacukrzenie, kruchą strukturę, cynamonowość i to, że w smaku przypominają mi faworki (ale nieco lżejszą wersję i to bez wyrzutów sumienia xD). Jak zobaczyłam odpowiednik z Lubelli wcale ich nie hejtowałam na początku. Bardzo lubię niektóre ,,Lubellskie" (bez bulwersów) płatki np. polecam: Kółka miodo- Tak naprawdę to współlokatorka mnie przekonała, szantażując, że jak ich nie zjem to wyrzuci je do kosza... i tak zmuszona je spróbowałam, ale wraz z tym przepadłam... Pożarłam całą paczkę pół kilo w dwa dni, no tak je polubiłam. Teraz to są również jedne z moich bardziej faworyzowanych płatek. Ale znów odpłynęłam za daleko... Więc chciałam sprawdzić czy cinisy to słaba podróbka kultowych płatek Cini Minis czy może to właśnie uczeń przerósł mistrza? Jak wyszedł ten mały eksperyment? O tym poniżej ^.^
Dostępne klasyczne smaki płatków to m.in.:
* Choco muszelki,
* Miodo Kółka,
* Cinisy,
* Cinis Gwiazdki,
* Choco Piegołaki
* Figuraki- płatki zbożowe wypełnione kremem o smaku czekoladowym lub waniliowym.
Dla Was specjalnie zrobiłam
kolaż w Paincie, patrzajcie i podziwiajcie xDD
A tak poza tym w pt będę już w drodze do Gdyni, zrywam się z zajęć i o 12.24 wyjeżdżam pociągiem z dworca :) Transport dogadany, najwspanialszy przewodnik na świecie również... oby ten weekend nigdy się nie skończył! Już nie mogę się doczekać :) Poza tym mam ważną wiadomość, na blogosferze żyje sobie pewna Dama, która ma (dnia 26 lutego w piątek) 23 urodziny i z tej okazji chciałam jej złożyć życzenia tutaj na forum: Wszystkiego Najlepszego Nasza Droga Ewelinko! (Vela) jesteś takim promyczkiem, który opromienia każdy z blogów testerskich i nie tylko. Dziękuję Ci po prostu za to, że jesteś! W związku z Jej wybitnym świętem zachęcam Was gorąco do odwiedzenia jej bloga, fanpage czy instagrama i złożenia jej życzeń! Nie dajcie się prosić ;)
A tak poza tym w pt będę już w drodze do Gdyni, zrywam się z zajęć i o 12.24 wyjeżdżam pociągiem z dworca :) Transport dogadany, najwspanialszy przewodnik na świecie również... oby ten weekend nigdy się nie skończył! Już nie mogę się doczekać :) Poza tym mam ważną wiadomość, na blogosferze żyje sobie pewna Dama, która ma (dnia 26 lutego w piątek) 23 urodziny i z tej okazji chciałam jej złożyć życzenia tutaj na forum: Wszystkiego Najlepszego Nasza Droga Ewelinko! (Vela) jesteś takim promyczkiem, który opromienia każdy z blogów testerskich i nie tylko. Dziękuję Ci po prostu za to, że jesteś! W związku z Jej wybitnym świętem zachęcam Was gorąco do odwiedzenia jej bloga, fanpage czy instagrama i złożenia jej życzeń! Nie dajcie się prosić ;)
Wygląd kontra rzeczywistość:
Wrażenia smakowe:
W smaku są słodkie, bardzo cynamonowe, soczyste i tłustawe, gdzie proszek fajnie się rozpuszcza. Przede wszystkim są słodkawe i bardzo chrupkie! Są wyjątkowo wypieczone; jakby zgrudowane, twardsze, ale zarazem mega chrupkie i świeże. Przyjemnie trzeszczą jak szkło pod zębami, a konsystencja jest całkiem fajna. Są znacznie mniej subtelne od cini minis i mniej słodkie, no w sumie całkiem smaczne, ale cini minis to klasyka!
Czy polecam? Hmmm... mimo wszystko wolę cini minis i przy nich pozostanę, ale jeżeli kogoś ciekawią to proszę, struktura ich jest ciekawa, niestety ze smakiem trochę gorzej ;)
Marka: Mlekołaki/Lubella
Producent: Lubella Sp. z o.o. Sp. k.
Skład:
Wartość odżywcza: ok. 408kcal/100g (porcja ok. 30g ok. 123kcal) (Mają o 4kcal mniej od Cini Minis na 100g., ale w jednej porcji 30g. różnią się o 1 kalorię- 124 kcal :)
Cena (sugerowana przez producenta): około 3,60 zł.
Zakupiony: Lewiatan
W skali miau: 4

P.S- Niestety już była przecena wszystkich płatek w biedronce do tej środy włącznie! I powinnam wstawić tego posta wcześniej... ale bałam się, że mi wszystko wyjecie, a tak ja już sobie zapasy zrobiłam! :D No przynajmniej z głodu od płatek nie umrę! Niestety dziody wykupili mi wszystkie serki wiejskie w promocji, jak śmieli ;)
A ja cały czas czytam je jako "cieniasy" ;P
OdpowiedzUsuńhahaha dobra interpretacja, wstrzeliłaś się w konspekt :D
UsuńMuszę je sobie kupić (oryginał :)) i przypomnieć sobie ten smak z dzieciństwa :)
OdpowiedzUsuńmusisz koniecznie ;) Wspomnienia bezcenne :)
UsuńStrasznie na mnie spoglądają z promocyjnej półki w Lewiatanie, ale ja im mówię, aaa kysz, nie kupuj już płatków Klaudio, bo przecież je zjesz z paczki a nie o to chodzi .. :)
OdpowiedzUsuńwiedziałam, że będą gorsze niż Cini :)
kobieca intuicja wymiata, u mnie jej brak xDD Ja też mam problem na skońćzeniu: dwóch, trzech, czterech porcji... xDD
Usuńa ja jak skończę całą paczkę mam wyrzut sumienia :D bo nie umiem jeść ich z jogurtem czy mlekiem...
Usuńja umiem i to kocham, ale z jogurtem już nie lubię :<
UsuńJa też bardzo lubię cini minis - to smak mojego dzieciństwa, ale nigdy o nich nie pomyślałam, że są soczyste :D
OdpowiedzUsuńMlekołaków jak dotąd żadnych nie jadłam, choć nie raz już miałam w planach spróbowanie, może kiedyś do tego dojdzie, ale póki co to mi narobiłaś ochoty na cini minis, bo w tych nie podoba mi się sztuczność ;)
Szczęśliwej podróży i niech ten weekend nigdy się nie kończy :)
mwahahaha gdybyś przejadła tyle suchelców, grzanek i wiór w postaci płatek jak ja, sama byś to stwierdziła :D
UsuńCini minis- klasyka :)
CZytasz mi w myślach i to jest najlepsze czego mogłaś mi życzyć :D
Na pewno wiele ich nie jadłam - w dzieciństwie tylko cini minisy, okazjonalnie chocapic lub kangusy, potem cookie crisp i miałam też fazę na nestle frutinę (i jak tak o niej pomyślałam, to chyba jutro kupię :D), a potem to już przerzuciłam się na owsianki :D
UsuńA kojarzysz może płatki, jakby kukurydziane ale w czekoladzie, z psem na opakowaniu ? Taki smak pamiętam, ale płatków nie i być może mi się tylko śniło, że je jadłam...:)
a ja jak jadłam to jem i owsianki, gotowane śniadania doszły również pełną parą, ciężko z czegokolwiek zrezygnować :D
UsuńNie kojarzę serio :)
To prawda - dni są zbyt krótkie, żeby jeść wszystko co by się chciało :/
Usuń:)
UsuńCini Minis sa pyszne, ja jednak swoje serce oddalam Fitnessom jogurtowym XD Ale widac, ze oryginalu nie da sie podrobic -mowie tu o Cini Minis. I mimo, ze mieszkam kolo fabryki Lubelli, to nie przepadam za ich platkami :)
OdpowiedzUsuńI super sie zachowalas, skaldajac zyczenia! :)
mi fitnesy jakoś przestały smakować, ale te jogurtem oblane są fajne :) Szkoda, że nie da się kupić takiej całej paczki >.< A ja lubię ich płatki serio i będę ich bronić :) Hahaha ja mam fabryke nestle w Toruniu, ale wolałabym jej nie mieć i wrócić do domu rodzinnego :D
UsuńNo co ty, toż to powinność była :D
Jestem zła, że zgapili pomysł z moich najulubieńszych płatków na świecie! Tego smaku przecież nie da się podrobić <3
OdpowiedzUsuńdokładnie hahaha chociaż w jednym się zawsze zgadzamy, cini minis to najlepsze płatki świata! :D
UsuńCzy jakimś płatkom serce oddałam? Nieeee, raczej nie. Zjadam zwykłe kukurydziane, ale nie mam ulubionej marki. Cini minis, tak jak i inne słodkie płatki, głównie jak już jadam to "na sucho". Więc te nie za bardzo by mi się chyba spodobały.
OdpowiedzUsuńale ja też jem głównie na sucho! :D Albo w sumie po połowie: jak paczka ma 340 g. to około 170 jem na sucho, a reszte z wieśniakiem lub serkiem homo :) Kocham płatki :D Polubiłam ostatnio kukurydziane z biebry, są taniuchne a kurde całkiem smaczne i duże :D
UsuńTych płatków nie próbowałam, a Cyni Minis też bardzo lubię, ale moje najulubieńsze zawsze były Kangusy, chyba ich już nie ma w sklepach :(
OdpowiedzUsuńsą! Oczywiście, że są, ale nie we wszystkich! Rozejrzyj się dobrze :)
UsuńWitam Cię ww ten ponury ale za to jakże piękny poranek i przesyłam dużo pozytywnej energii ♥ Uwielbiam takie płatki coś w stylu Cini-Minis ♥ ach smak z dzieciństwa kiedyś taka mi kupował takie taniutkie płatki cynamonowe na których było mnóstwo cynamonu i cukru a płatek był tak cieniutki ale nigdy nie jadłam ich z mlekiem a same. Teraz stawiam na zwykłe kukurydziane Corn Flakes ale oczywiście mój ukochany wybiera słodką pszenicę której nie mogę a tak kusi ;( Faceci. Ja niestety a może stety zaczęłam bloga znów od nowa alee teraz na stałe musiałam wziąć się za siebie i zacząć coś robić innego - więcej oczywiście jak znajdziesz czas dowiesz się na blogu ♥ życzę Ci miłego dnia :*
OdpowiedzUsuńAh witam, witam kogo widzę :D Oooo ładuj tej energii ile się da bo zabrakło mi jej dzisiaj, ale już czuję się sliniejsza! dziękuję :* <3
UsuńTato mega, szkoda, że nie wiem co za płatki masz na myśli... sama bym je pojadła!
Corn Flakes bardzo lubię, ale ostatnio bardzo polubiłam płatki z biedroni kukurydziane, są bardzo tanie, duże, a smaczne o dziwo :) Hahaha faceci zawsze mają łatwiej, to niesprawiedliwe :)Już byłam dziękuję za informację i zaproszenie <3 <3 <3
Też Cini Minis darzymy specjalnym uczuciem ale jemy je bardzo, bardzo rzadko bo nie potrafimy się od nich oderwać i zeżremy na raz całą paczkę (albo chociaż większą część). Nawet nie wiedziałyśmy, że Mlekołaki zrobiły coś na wzór tych pyszności ale pewnie nie kupimy, bo jak już mamy się skusić to na oryginał :P Naprawdę ubolewamy nad tym, że nie robią takich mniejszych kieszonkowych paczek :/
OdpowiedzUsuńA! No i udanej i przede wszystkim bezpiecznej podróż! :D
Usuńale całą paczkę na dwie, a ja kiedyś zeżarłam sama całą xDD Ciężko mi je odstawić, kocham je i mogłabym je jeść i jeść i się zajeść aż bym pęknęła :D O matko takie mini kieszonkowe paczuszki to marzenie :D
UsuńAch dziękuję! <3
Ja oddałam serce Mlekołakom Cinis, więc też z tych nie skorzystam. Muszą sobie znaleźć innego miłośnika, skoro my dwie już zajęte :P
OdpowiedzUsuńP.S. Ty się czepiasz wzorku na płatkach, a one Ci w zakamuflowany sposób odpowiedziały. Zobacz, że na pierwszym zdjęciu jest litera "R", która oznacza skrót od "Rany, kobirto, weź nie piernicz, jesteśmy piękne!" :D
Mwahahaha dogadałaś im :D Ale jakby co uważaj, u Ciebie to rodzina, a u mnie bliscy znajomi xDD
UsuńP.S- kurde zawsze słaba byłam z semiotyki i semiologi xDD A to dziadygi jedne, gdybym wiedziała, że są tak pyskate zaniżyłabym im ocene... skubane jedne xDD
NA SAMYM WSTĘPIE Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ ZA ŻYCZENIA!!!! Nawet nie masz pojęcia jak ogromną radość mi sprawiłaś tym wpisem! Uśmiecham się od ucha do ucha jak wariatka. Dziękuję, dziękuję, dziękuję przeogromnie! To naprawdę wspaniała niespodzianka, cudowne słowa i życzenia, jesteś przekochana. :*
OdpowiedzUsuńCo do płatków, to ciężko mi cokolwiek powiedzieć, bo nigdy nawet Cinni Minnis nie jadłam, a co dopiero wariacje na ich temat. :D Ostatnio próbowałam jedynie tych zbożowych z kółeczkami Cheerios i cynamonem i totalnie przepadłam takie one są pyszne! Z pewnością i tych spróbuję prędzej czy później, ale pewnie sięgnę po sprawdzoną markę i wybiorę Cinni Minnis. :D
NIE MA ZA CO :D Bardzo się cieszę! Jeszcze bardziej niż ty, kiedy mi powiedziałaś o urodzinach odrazu to sobie zanotowałam, a wczoraj chodziłam z napisem na ręce Vela- serio, by na wieczór nie zapomnieć :D To ty jesteś przekochana, Sto lat jeszcze raz! :D :*
UsuńŻartujesz?! Nie uwierzyłabym na serio! Ja kocham sobie nasypać do misieczki i je podgryzać! Musisz koniecznie wiele nadrobić jeżeli jesteś prawdziwym chrupaczem (wiem, najeżdżam na ambicję xDD Ale chcę Cię zmotywować). Ja płatki jem codziennie i nie wyobrażam sobie bez nich życia xDD Koniecznie spróbuj cini minis i daj mi znać :)
Od tej firmy miałem wiele chrupek: kulki, muszle, poduszki, ale wiesz co, tych nie pamiętam. Myślę sobie, że będą dobre, bo zajadam właśnie daktyla. Tak myślę. :D
OdpowiedzUsuńmyślę, że nie miałeś ich okazji jeść bo to nówka :) Smacznego :D
UsuńPrzepraszam, że na początku zwrócę Ci uwagę, ale aż mnie w oczy kłuje.
OdpowiedzUsuń"Od płatek nie umrę" - kilka razy pojawiało się słowo płatek, kto?co? - jeden płatek, nie ma płatka, kto?co? płatki (l.mn.)od płatków nie umrę, płatków nie ma, nie zjem płatków :D jeszcze raz sorki ;)
A teraz płatki - codziennie jem na kolacje, ale nie te, serce oddałam Cheerios'om(?), które jednak nieco poszły w odstawkę na rzecz pszenicy w "miodzie" :D Coś czułam, że nie dorównają Cini Minis, ale tak ogólnie to Lubellę w sferze płatków znam słabo, jedynie kiedyś jadłam Figuraki Choco, nawet z chęcią bym to powtórzyła, lecz nie widuję ich w sklepach.
a innych błędów nie znalazłaś? xD Gdybyś częściej czytała te moje wypociny, zauważyłabyś o wiele więcej błędów ;) Szczerze nie zwróciłam na to uwagii, ba nie przeszło mi przez myśl, że to źle, ale już sobie koduje, formę liczby mnogiej w dopełniaczu:płatków, nie płatek. Nic się nie dzieje, choć powiem szczerze, że przyprawiłaś mnie o wypieki na policzkach, żebyś ty musiała mi zwracać uwagę 21 studentce ;) Ale z polaka zawsze miałam najgorsze oceny, byłam raczej zawsze ścisłowcem :D Nie sorkuj, to mi wybacz, kaleczącą polszczyznę :D
UsuńJa jadłam z lubelli wszystkie :) Niestety za Cheeriosami nie przepadam :< Ale cini minis kocham bo są za słodkie :D A figuraki mi smakowały :)
Mlekołaki lubię i często po nie sięgam.
OdpowiedzUsuńteż je lubię :)
Usuńwydaje mi sie ze kazda proba nasladowania czegos kończy się fiaskiem :d nie wiemdlaczego tak jest ze nutella jest lepsza od reszty smarowidel, cocacola od innych hop coli itd :d chyba to troszke dziala na nasza psychike. Jestem ciekawa czy byłaby wyczuwalna roznica gdyby je wymieszac albo jesc z zawiazanymi oczami :v
OdpowiedzUsuńa ja jestem dziwna bo ciniminis nie byly moimi ulubionymi platkami JAŚKI GÓRĄ XD
byłaby zdecydowanie! Pomyślałabym, że to jakiś lepszy no-name serio :) Mają zbyt przejaskrawiony smak i zapach... taki chemiczny :)
UsuńHahaha jaśki klasyka, każdy lubi co innego :)
Najbardziej z Mlekołaków uwielbiam te zielone- a'la ciasteczka z kremem. No, UWIELBIAM. Zawsze je jem bez mleka. Bo szkoda je moczyć, skoro są same w sobie genialne!
OdpowiedzUsuń>> foxydiet.blogspot.com
też lubię płatki solo ^.^ Kiedyś głównie tak jadłam, ale pokochałam z naturalnym serkiem homo i wieśniakiem... polecam szczerze <3
UsuńWyglądają jak Cini minis.
OdpowiedzUsuńserio?! Niezauważyłam :D
UsuńCini minis to nie moja bajka ;P W ogóle jak bylam mala to nie lubilam płatków a Magda zajadała się tymi kukurydzianymi :)
OdpowiedzUsuń.........
Przecież lubisz sucharki :)
Wiadomo, że Jej na Tobie zalezy - jesteście siostrami ;)
Na pewno milo spędzicie razem czas. Z tego co piszesz to zawsze wypoczywacie w swoim towarzystwie, dodajecie sobie otuchy, energii :) Jak nie jesteście ze sobą tęsknicie, jesteście smutne a przy sobie odzywacie ;) Nie może być inaczej :)
No ja tak uzależniona nie jestem ale nadal jestem bez komputera ;/
MAm nadzieję, że podróż minęła Ci spokojnie ;)
Ja kocham płatki i nie dogadałabym się z Tb :P Za to Magda widzę moja krew, też się nimi zajadałam :)
UsuńOddałabym za nią życie i wiem, że ona za mnie również :) Nikomu na świecie tak nie ufam jak jej :D
A na laptopie siedziesz? Kiedy wraca? :)
O wieeeeele spokojniej jak ostatnio! Siedziałam z jakimś gimbazą, który całą drogę układał kostkę rubika :) Nigdy nie jechałam tak nowoczesnym pociągiem! Szok... i bezprzedziałowym z prądem, ogrzewaniem, prądem i internetem, szok :D
Jakieś 20 km od Gdyni jest teraz piękna pogoda, a więc mam nadzieję, że dobrze się bawisz ;)
OdpowiedzUsuńNie przepadam za cynamonem, ale różne płatki z Lubelli bardzo lubię :)
cynamon wraz z gałką muszkatołową to jedyne przyprawy, które toleruje :D Pogoda jest fantastyczna, dziękuję :)
UsuńPamiętam jeszcze te opakowania płatków Lubelli z czasów dzieciństwa. :') Wcześniej miały lepszą grafikę, to już nie to samo. Kupowałam je też czasami, choć te od Nestle lepiej mi podchodziły. Może bym je zjadła, kto wie. Tylko, ze u mnie zawsze jest coś słodkiego i nie chcę przesadzać w ilości. Potem przez tydzień nie mam ochoty na nic z tej kategorii. xd
OdpowiedzUsuńMoje urodziny były 20 grudnia...
Już za późno.
Będzie jeszcze okazja w tym roku złożyć Ci życzenia :D Trzeba było dać cynka ;)
UsuńJa w dzieciństwie niestety nie jadłam tych z Lubelli, jeżeli to poradycznie. U mnie w domu zawsze były Corn Flakes z Nestle :) Mama nie lubiała mi kupować słodkich :D U Ciebie jest zawsze coś słodkiego? A myślisz, że u połowy ludzi na świecie to niby nie? :D
ja tez uwielbiam cini minis i nie kupuje zadnych innych! teraz w biedronce wykupilam wszystkie cini minis i cheerios (ulubione mojej starszej córy) ciniminis tez lubi ale wyjada na sucho :D
OdpowiedzUsuńPS czuję się zaszczycona bo widzę, że dodałaś mnie do podgladanych! :D
Usuńja też kocham je na sucho! Kiedyś tylko tak jadłam przez pewnien okres, ale pokochałam teraz również z wieśniakiem i naturalnym serkiem homo <3 Szczerze polecam :D Mwahahaha to już wiem kto mi je wykupił! :D Ale jeddzcie na zdrowie :* :) Cheerios to ulubione płatki mojej niańki :D
UsuńP.S- Gdybyś się upomniała, dawno bym Cię dodała! Nie ma za co! :) Mam nadzieje, że chociaż parę wejść Ci sprezentuje. Byłabym uradowana! :D
szczerze mówiac rzadko spogladam na statystyki, a już tymbardziej skad mam wejscia :D ale milo mi się zrobiło jak się tu dzisiaj zobaczyłam ;*
Usuńja uwielbiam serek wiejski, dzisiaj byłam na cytygodniuwych zakupach (w tym tygodniu wybrałam na obrabowanie lidl) i nakupiłam sobie wiejskich serków, bo je kocham miłościa bezgraniczna, ale zawsze jadlam z konfiturami ew nutella :D
Ale właśnie wziełam sobie i nasypałam cini minis.... NIEBO! :D
hahaha też szczerze rzadko bym spoglądała gdybym miała tyle wejść co ty :D nie mam pojęcia jak to robisz, ale podziwiam. Widocznie ciągnie wszystkich do tak kochanej osóbki jak ty hihi :* :)
Usuńserki wiejskie też pokochałam! A tak się wzbraniałam, niestety jak były w promocji w biebrze to mi wykupili, a moje ulubione to z biebry lekkie :<
NIEBO?! RAJ!!! :D
to też sa moje ulubione! Bo te lekkie maja wiecej wody <3
UsuńNie wiem czy mam aż tak dużo, dla popularniejszych blogerów jestem miernota :D No i na blogu sie raczej nie uzewnetrzniam, nie opowiadam o sobie, znajomi w realu nawet nie wiedza, ze ja to ja :D
Teraz sie smialam bo jakas dalsza kuzynka polubila moja strone a nie wie ze ja jestem jej autorka :) jestem incognito, tylko tak z Wami lubie sobie porozmawiac ;*
Dokładnie! <3
UsuńJak nie!? Jaka miernota, nie pierdziel mi głupot :D Masz z 500 obserwatorów na facebooku! No po prostu szok, a twój blog istnieje od wakacji, nawet nie wiesz jak mi tym imponujesz :)
Radzisz bym się nie uzewnętrzniała to będę miała więcej obserwatorów? :D
Hahahaha, ja na szczęście tak nie mam, ale jakby ktoś polubił z mojej uczelni bardzo bym się bała :O
Nic nie przebije cini mini.
OdpowiedzUsuńświęta prawda :)
UsuńKiedy byłam młodsza i jeszcze istniał JetiX, to równiutko o 15:00 (albo to 15:20 była?) brałam miseczkę płatków Cini Minis i oglądałam Ying Yang Yo! Uwielbiałam! :)))
OdpowiedzUsuń