środa, 8 kwietnia 2015

6. E.Wedel Wafle Torcikowe mini orzechowe


Tak wiem pewnie dostanę baty za ten post, za zbyt pozytywną ocenę, ale naprawdę te mini wafelki mnie zachwycają! inni mówią, że za zwykłe, jeszcze inni, że bardzo sztuczne, ale ja za nimi przepadam. Przypominają mi góralki ( proszę nie brać to za świętokradztwo) i ogólnie to, że da się go rozebrać na poszczególne elementy, co mnie zawsze podnieca :D

Od producenta: 

E. WEDEL 160g Wafle torcikowe mini Orzechowe

tradycyjna receptura

wspaniały smak
pyszny deser
Wafle Torcikowe mini to nowy chrupiący i wyjątkowo delikatny przebój o głębokim, orzechowym smaku. Te małe i lekkie wafle to duża przyjemność, którą po prostu trzeba podzielić się z innymi! Czy macie już w planie wspólne chrupanie?



Ode mnie:
zbesztane na podłodze xD


Wrażenia estetyczne zewnętrzne:
Piękne żółte opakowanie niczym kurczaczek na święta, piękne wyglarowane na granatowym tle logo Wedla, śliczna czcionka, apetyczne rysunki mini wafelków, orzeszków, a poza tym informacja, że w opakowaniu jest ich 20 :D po rozpakowaniu wcale nie duże rozczarowanie, bo ukazuje się szereg równiutkich wafelków i ten sztuczny zapach orzechowo-kakaowy . Od razu czuję, że bd jadła chemie ;) i również zaraz zaciesz na buzi ^^


Wrażenia zmysłowe wewnętrzne:
 

A więc zabrałam się do konsumpcji i odpłynęłam... na wafli tłuszczów nasyconych i posmaku margaryny. Nie no żartuje, ale naprawdę delikatny chrupiący, kruchy wafelek przełożony idealnie kremem orzechowo-kakaowym... zwarte co lubię w przypadku góralków tak samo ;) i jeszcze tyle warstw naraz, kocham to tak samo jak grube omlety :D nawet lepiej się rozpuszcza niż czekoladki w poprzedniej recenzji xD więc parę powędrowało nawet do moich gotowanych śniadanek... ale przyznać muszę na tym co krytykowali, troszkę, troszeczkę... ciup ciup, odrobinkę tłustawe są ^^

Niestety te wafelki tak się szybko rozeszły w moim przypadku jak pendolino za oknem w moim pociągu, naprawdę polecam, dla gości, na jakąś imprezę. Są urocze i zbytnio wyrafinowanym gustom mam nadzieje nie staną kołkiem w gardle :] dla przeciętnej masy takiej jak ja, zaspokoją spokojnie chcice na słodkie :>

Nazwa:Wafle Torcikowe mini orzechowe
Producent: E.Wedel
Skład:  http://www.bangla.pl/zdjecia-wedel-wafle-torcikowe-mini-up21453-1.htm- bo moje zdjecie jest straszne :)

  • › cukier
  • › mąka pszenna
  • › tłuszcz roślinny (palmowy)
  • mleko pełne w proszku
  • › serwatka w proszku (z mleka)
  • › miazga z orzeszków arachidowych (6%)
  • › kakao o obniżonej zawartości tłuszczu (6%)
  • › mąka żytnia
  • › olej roślinny (słonecznikowy)
  • › maltodekstryna
  • › emulgator (lecytyna sojowa)
  • › substancje spulchniające (wodorowęglan sodu, wodorowęglan amonu, pirosiarczyn sodu)
  • › sól
  • › aromat


Dostępne w opakowaniach: 160g.
Wartość odżywcza kaloryczna: 525 kcal/100g. ( Jeden wafelek 8g ok. 42 kcal)
Zakupiony: w wielu sklepach, ja akurat w Carrefour ;
Cena: ok. 3,40 (3-4 zł)

Moja ocena: 7,5/10

(moja sis narzeka, ze po pierwsze nie lubi po drugie dala by 6 i tyle =.=)

Rozważenie ponownego zakupu: rozważę? no ba ^^
 

28 komentarzy:

  1. Nigdy nie jadła, kiedyś na pewno spróbuję. Póki co skutecznie odstrasza mnie duży rozmiar opakowania - wolę rzeczy na raz (w tym wypadku pojedyncze wafelki typu Grześki, Princessy, Prince Polo; Góralki jadłam tylko raz - wafel jak wafel),

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak tu się spotkać ze zrozumieniem!? xD dlatego mam pretekst do zapraszania gości--- w gronie zawsze znika nie wiadomo gdzie i kiedy ;) a Góralki kokosowe... to moja słabość, jak parę innych, ale nie bd się pogrążać :D

      Usuń
    2. Ja próbowałam akurat nugatowych.

      Dawaj, Top 10 ulubionych słodyczy w ogóle ;>

      Usuń
    3. ooo trudno by było na spontana, bo u mnie to tak jak z angielskim uczę się czegoś, a potem nie pamiętam :D ale wiem o co chodzi :D a ty masz od tak od razu żeby powiedzieć? ;) z płatków kocham cini minis od małego bo mi trochę faworki przypominają i cookie crisps brownie. Lubię bardzo wszystko co za słodkie więc po milke często sięgam, ooo ale wiem! koooocham kinder! uwielbiam połączenie mlecznej czekolady i białej! kinderki jem ze wszystkim, z mlekiem, bułkami, chlebem, kaszami, owsiankami, tosty jem z kinderkami i kinder jajkami, chociaż z co najmniej 3 jem w miesiącu :D

      Usuń
  2. nie jadłam aczkolwiek te torcikowe mini mnie bardzo ciekawią pomimo mojej niechęci do tego producenta. :D ostatnio zdecydowanie bardziej preferuje wafelki nad batonami, a jeszcze do tego w formie mini są dla mnie spełnieniem marzeń. jeżeli kupię to wariant śmietankowy bo takie chyba lubię najbardziej chociaż orzechowe też chętnie bym spróbowała. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to cieszę się, tylko śmietankowe mogą być trochę bardziej margarynowe ( o ile istnieje takie słowo, jak nie to mój nowy neologizm ;) ) i bardziej słodkie, a orzechowe to takie... sześć przez dziesiąte ^^ dawno kiedyś jadłam tamte, ale o ile pamiętam nie zwyzywałam producenta :D też mam faze na wafelki choć jak byłam mała, ładowałam batoniki niczym naboje w pistolet, piękne czasy i wspomnienia... a teraz albo stałam się kobietą, albo się starzeje :)

      Usuń
    2. ja też chyba kiedyś bardziej preferowałam batony. za to takie wafelki kojarzą mi się z dzieciństwem i ciastkami ,,na wagę" które kupowała mi mama w spożywczaku, piękne czasy. :D gust się zmienia człowiekowi z wiekiem, ja kiedyś np. wybrałabym na pewno wafelki kakaowe, dziś preferuję waniliowe/śmietankowe :)

      Usuń
  3. coś w tym jest, ponoć charakter człowieka zmienia się co 7 lat ;D kiedyś nie tknęłabym śliwek w czekoladzie, a teraz? ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie nie, bo wyglądają na suche. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze, nawet bym na to nie wpadła xD wymiatacie dziewczyny :D

      Usuń
  5. Akurat od nas lania nie dostaniesz, bo nigdy w życiu żadnego ze smaków tych wafelków nie próbowałyśmy ;) Do tego raczej się nie zapowiada, żeby coś miało się w tej dziedzinie zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uch... dzięki Bogu xDD no bo dostać od jednej pandy to niezły łomot, a co dopiero od dwóch! :D i wcale się nie spieszcie kochane! ani troche! zostawcie innym do krytyki :D

      Usuń
    2. Nie jesteśmy AŻ TAK agresywne xD
      A tak w ogóle to leć do Biedry, bo mają Pocky Biscolata! :D Już sobie u nas w szafce czekają na odpowiedni moment do spróbowania ale Tobie jako osobie również zamiłowanej w Azji od razu o tym mówimy :P I cena też jest w porządku - 2,99 zł :)

      Usuń
    3. ooo tak widziałam w gazetce! i jak nie uda mi się ich dorwać to się pobeczę niczym małe dziecko! >.< poza tym zamierzam kupic mleko vaniliowe sojowe, hummus- jeżeli portfel pozwoli, kasze burglur i owsianą... smoothie chyba już sb odpuszczę :) a nie wiesz do kiedy są? bo najszybciej mogę pojechać w sb, a jak bym miała nie zdążyć do rodzinę wyśle 300 km ode mnie :D!!! i odbiorę na święta majowe rzecz jasna :)

      Usuń
    4. Mleko sojowe widziałyśmy tylko w paczkach po trzy, więc było dosyć drogę i się nie skusiłyśmy. Ale wzięłyśmy ksylitol bo był bardzo tani i aż grzech byłoby nie kupić na zapas :D Nie mamy pojęcia do kiedy, bo nawet gazetki na oczy nie widziałyśmy a do Biedry skoczyłyśmy przy okazji, bo generalnie robimy zakupy w Lidlu :)

      Usuń
    5. w lidlu po trzy, ale w biebrze napój sojowy po jednym ;) ja wolę w biedronce bo dużo nowości jest i w miarę tanio, a lidl mam na końcu miasta, jak raz na 2 tygodnie mi się uda do niego dojechać jestem uchachana ^^

      Usuń
    6. To też zależy o jakim mleku sojowym W Biedronce mówimy ;) Jeżeli chodzi o te w stałym asortymencie w litrowych kartonach to jest pojedynczo :) Z kolei te małe ze słomką z firmy Alpro są niestety w trój-pakach :/

      Usuń
    7. jak zawsze macie rację xDD i dzięki wam przemyślałam sprawę z paluszkami i innymi rzeczami z biedronki i zrobiłam prowizoryczny obrazek w paincie z ich rysunkami i podpisami i wysłałam tacie, i dopilnowałam dzis rano jeszcze telefonicznie że wydrukował :D a potem zadzwonię jak się sprawa ma ;)

      Usuń
    8. Haha położyłaś nas na łopatki z tymi obrazkami do wydrukowania xD Ale fakt, facetom można coś sto razy tłumaczyć a na końcu i tak zrobią/kupią coś innego, więc lepiej obrazowo im to przedstawić :D

      Usuń
    9. a przesłać wam to zdjęcie ? xDD mój tato wybitnie, nie ważnie, że coś tłumacze mu po 300 razy, muszę mu wkleić obrazek a ponadto wołami napisać jak się nazywa, a mimo to zawsze się denerwuje że nie może znaleźć xDD kiedyś poprosiłam żeby kupił mi herbatniki takie małe słodkie, kupił mi chipsy pełnoziarniste :)

      Usuń
    10. Z chęcią byśmy to dzieło zobaczyły xD
      Ostatni powiedziałyśmy, że ma kupić mrożonkę włoszczyznę w paskach do zupy a przywiózł pocięte warzywa w talarki na patelnię :P Ale co tam, ważne, że w ogóle kupił :)

      Usuń
    11. racja co racja, ale powiem wam coś w tajemnicy... dzwonił wczoraj wieczorem i powiedział, że zabrał ze sb mojego brata i WSZYSTKO kupił, powtarzam wszystko kupił! wiem... sama nie mogę w to uwierzyć ;) hahaha z tymi zdjęciami to nie taki zły pomysł może poświęce notke kiedyś temu fenomenowi ;)

      Usuń
    12. Jakiego masz dobrego tatusia :D Dawaj to dzieło na naszego maila monishka1@o2.pl :P

      Usuń
    13. nie mogę zaprzeczyć :) szkoda,że nie jestem w domu to bym przesłała wam więcej, ale jak pojadę i dorwę się do komputera stacjonarnego to na pewno pokażę :) ten to tak na szybko więc troszkę się wstydze, ale jak chcecie ^^ grunt że się doczytał :D

      Usuń
  6. Nie lubię ich, a tych śmietankowych jeszcze bardziej! Są takie jakieś proszkowe :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię je :> Śmietankowe też lubię :> ale orzechowe bardziej :> Na bóla to najlepsze ciasteczka :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha ciasteczka to prawda... w ogóle chyba cukier, a na depresje lody to mus! :D

      Usuń