
Ostatnio dostałam smsa od sponsora, czy może mi kupić coś z trzech wersji smakowych. Napisałam, że jeden -może i owszem. Na co ono, po marudziło, ale końcem, końców się zgodziło. Za jakiś czas dostałam w liście dwie takie sztuki. -Ej miała być jedna... A odpowiedziało mi skubane - Tak, ale jak zjadłam jedną, to zaraz poleciałam by Ci kupić drugą, zresztą nienarzekań! Trzeciej już Ci nie wzięłam :D Dziękuję Niusia, ale do Ciebie to nic nie dociera :D
Dostępne są trzy smaki owocowe:
* jabłko & cynamon
* malina & żurawina
* 5 owoców leśnych- ( przepraszam trzeci smaku xDD)
Wygląd kontra rzeczywistość:
Wrażenia smakowe:
Jabłko cynamon, o matko ten daje jeszcze bardziej oryginalnie xDD Jak jabłkowa i słodka pasta do zębów dla dzieci O.o Cynamonu nawet grama nie poczułam! Hehehe i trochę jak trociny dla chomika pachnie xDD Tak specyficznie :> Może w tamtym był zdominowany przez maliny, tutaj nie udało się tego zamaskować- już się boję xDD
A wiecie co! Dla was byłam tak szlachetna i kochana, że przygotowałam na wodzie i mleku obydwie wersje! ( Nawet mleko podgrzałam w mikrofali xDD), a normalnie na samej wodzie bym zrobiła bez zbędnych komplikacji... A tak wszystko musiałam odważać, odmierzać, że współlokatorka patrzyła na mnie jak na clowna xD Proszę bardzo Was! Nie dziękujcie! Dla dobra narodu, wszystko i jeszcze więcej :DPłatki raczej nie są w całości, tylko cieniutko pociachane ( niczym płatki jaglane ), drobniutkie, jaśniutkie i żółciutkie płatki, gdzie nie gdzie większe pomarańczowe i brązowe... a nawet sine... Za pewne te większe, brązowe to orkiszowe, a te blade to żytnie :D Ale mało ich, nawet znikoma ilość >.< Trochę płynu jest za dużo i się wytrąca, ale to nie może być moja wina :O! ( A może?... Siostra mówiła, że jej były bardzo gęste... podejrzana sprawa xDD ).
W malince i żurawince- Cała papka, otoczka płynna, jest w kolorze matowego różu, sinego, prawie nie różowawego, a beżowego xDD Szczerze to wygląda jak drobna kasza jęczmienna w jakiejś niezidentyfikowanej mazi xDD Poza tym znajdziemy sporo brązowych fusów, kropeczek od płatek, ( coś jak w kaszy jaglanej), które się wyróżniają.
malina & żurawina
Ta z mlekiem jeszcze przyjemniej pachnie bo mlecznie i to mleko zniwelowało zapach początkowy chemiczności ( przynajmniej trochę xDD). Ta wersja zdradzę Wam jest o wiele słodsza jak nie o całą planetę od drugiego smaku z jabłkiem :). Ogólnie sztuczna i słodka jak błyszczyk, kleista, smaczna. Płatki bardzo namiękłe, nie smaczne... Śmieć twierdzić, że gorsza od szpitalnych owsianek. Jest smak goryczki, ale leciutki :) Dziwna sztuczność- słodka jak w błyszczyku lub szmince ( nie żebym wiedziała :D), za to malin czy żurawiny prawie nie czułam! Ale tam gdzie poczułam to słodsze były miejsca i soczystszy owoc pstrykający. Posmak tych owoców ujawnił się jak w oranżadzie, cukierkach czy napoju słodzonym ,,o tym smaku" xDD ( Czyli bardzo naturalny :D). Z mlekiem łagodniejsze, ale dzięki niemu wyczułam za to kandyzowaną żurawinę, ale za ubogo :< No chociaż owsiankowość w smaku nie rozczarowała...
jabłko & cynamon
Nazwa:
BA! owsianka 3 zboża: owies, orkisz, żyto.
jabłko & cynamon i malina & żurawina- BA! OWSIANKA Z JABŁKIEM I CYNAMONEM/Z MALINĄ I ŻURAWINĄ.
Marka: BA!
BA! owsianka 3 zboża: owies, orkisz, żyto.
jabłko & cynamon i malina & żurawina- BA! OWSIANKA Z JABŁKIEM I CYNAMONEM/Z MALINĄ I ŻURAWINĄ.
Marka: BA!
Producent: BAKALLAND S.A, Warszawa.
Dostępne w opakowaniach: 47g
Wartość odżywcza kaloryczna:
m & ż: ok. 367kcal/100g. ( na porcję ok. 47g. ok. 173kcal, z mlekiem trochę więcej ).
j & c: ok. 366kcal/100g. ( paczuszka ok. 47g. ok. 172kcal ).
m & ż: ok. 367kcal/100g. ( na porcję ok. 47g. ok. 173kcal, z mlekiem trochę więcej ).
j & c: ok. 366kcal/100g. ( paczuszka ok. 47g. ok. 172kcal ).
Cena: około 1,30-1,60zł.
Zakupiony: Auchan
W skali miau: 2
W systemie dziesiątkowym: 4/10
Rozważenie ponownego zakupu: Czy bym powtórzyła? Nie ani o tym myślę... chemii kosmetycznej podziękuję, szczerze to się zawiodłam :<
Oj, kochanie, staram się wspierać, ale mi to nie wychodzi :( Bo pamiętaj! Dla mnie jesteś bardzo ważna :*
OdpowiedzUsuńCo do owsianek, kompletnie nie kuszą! Brrr, wyglądają paskudnie :/ Nie ma nic gorszego niż te wodniste i chemiczne papki.
jak nie wychodzi, gdybyś wiedziała, ile razy się przez Ciebie poplułam :D :* Ty dla mnie róóóóównież :* Kuzyneczko moja młodsza ^^
UsuńAjć... twoi to prawda, nie dorównają nigdy ^^
:**
Usuń:*
UsuńJejku, tak cieszę się, że jeszcze piszesz i jesteś z nami! Ale pamiętaj, nie musisz codziennie wpisywać, bo jednak życie prywatne i nauka są o wiele ważniejsze! :)
OdpowiedzUsuńA co do owdianek-lubie batony ba!,a tych owsiankę jeszcze nie widziałam(sokor masz od producenta, to bloggerzy mają lepiej :p) I nie wiem, czy zamierzam spróbować, na pewno te,, cudowne,, zapachy by mnie odstraszyly już na początku. Chociaż właśnie najciekawsza to byłam 5 owoców leśnych, ale jak gdzieś znajdę kiedyś , to sama kupię i jej spróbuję :)
do tej pory co dwa dni dodawałam, i na razie mi to się udaje... Tak mnie ostatnio zmotywowałyście, że pisałam dzisiaj do 1 recenzje na zapas :) Dla was warto ;D
UsuńCzekam w takim razie na twoją degustację! I trzymam Cię za słowo :)
Producenta? Nic takiego nie napisałam! Sponsora owszem, ale mam go odkąd moja siostra dostała kieszonkowe, blogersto tu nie ma nic do rzeczy :)
Aaaa... Bo ja ich nigdzie nie widziałam jeszcze u siebie i pomyślałam, że to dopiero będzie jakaś nowość, a ty mas to pierwsza ;D okej, już rozumiem :)
UsuńMogę się domyślać, że pisanie recenzji jest bardzo wyczerpujące - zamiast tylko cieszyć się konsumpcją trzeba myśleć jak to potem wszystko ładnie opisać :D Ale cieszę się bardzo, że nie rezygnujesz z bloga ;)
OdpowiedzUsuńA owsianki, jak zapewne się domyślasz, nie kupię - wolę zrobić sama ;) Sztuczne i przesadna słodkość to nie są moje ulubione smaki :D
Siedziałam wczoraj do 1 i pisałam na zaś, bo mnie tak zmotywowałyście! Póki mam siłe i jestem młoda, dla was walczę z czasem :) Dziękuję :*
UsuńOddawaj przepis! :D
Tylko się przez nas nie przemęcz...
Usuńno co ty, dzięki Wam mam motywacje walczyć z każdym dniem coraz silniej :) i z jego 24-godzinami.
UsuńDziękuję Ci jeszcze raz - to bardzo miłe ale za bardzo mi słodzisz <3. Ile osób? Nie wiem, ale wiesz co? wolałabym by było to kilka (dwie, trzy) ale by były to osoby, którym na prawdę mój blog się podoba, które na prawdę mnie polubiły a nie 20 osób które wchodza tu "na odczepnego" i abym to ja zajrzała do nich. Tych pierwszych to naliczyłam bardzo malutko (z 6) ale mam nadzieję, że to tacy prawdziwi czytelnicy, którzy wchodzą tutaj również dla mnie :)
OdpowiedzUsuńNie musisz mi dziękować - pamiętaj zawsze postaram się Ciebie wesprzeć :)
Ty tak samo :) Wiem, że radzić się łatwo, ale dostosować do swoich rad już Ciężej, ale sama również powinnaś to zrobić. Ty również mimo iż zniechęciłaś się do konkursów i nie wierzysz w powodzenie powinnaś brać w nich udział bo moze się udać ;)
Jak się je szybko to może brzuch rozboleć, ale czasem też brakuje tego czasu. Program oglądałam kiedyś w TV bo na moim "staruszku" player nie działa ;/ A oglądałaś "Xl kontra XS?" na TTV? :)
...................
Cieszę się, że psychicznie czujesz się nieco lepiej i nie dziękuj - zawsze możesz na nas liczyć. :) Cieszę się, że postanowiłaś tutaj zostać - pamiętaj to ma być przyjemność tak jak wcześniej dlatego pisz kiedy masz czas;) Trzymam kciuki :)
Jeśli chodzi o owsianki to jak się domyślasz uważam, że nic nie dorówna tej domowej... te ze sklepu maja dla mnie "chemiczny posmak" ;/
napewno jest więcej, ale jesteś zbyt krytyczna. Ci najwięksi pewnie nawet się nie ujawniają ;) :* Słodze? Może dlatego, że za dużo cukru mam w sobie xDD
Usuńkonkursy, fe xDD
Oglądałam wszystkie sezony i wszystkie odcinki od dechy do dechy! Ale nazywali się na TLC czy na BBC ,, puszyści kontra szczupli"
Dziękuję :3
Dziękuję <3 To bardzo, bardzo miłe :) A z innych przepisów Ci nie wychodzą? Nie wierzę - słodzisz mi:)
UsuńMoże i masz rację.... jesli mam być szczera to zawsze tak do siebie podchodziłam i dużo od siebie wymagałam, ale to chyba nie tylko ja co ? A co do słodkości to taką słodziutką Ciebie uwielbiam <3 ;)
Co fe... przecież udało Ci się wygrać i było fajnie nie ? ;)
Podobał mi się ten program... Czasem trudno było uwierzyć jak można aż tyle jeść lub jeść aż tak mało, czy zastępować posiłek papierosami, herbatą...
Nie musisz mi dziękować. To dla mnie wielka przyjemność - cieszę się, że mogę Cię jakoś wesprzeć i że moje słowa dodają Ci jakoś otuchy :)
ajajaj... Beata :D
UsuńOwsianki wolę sobie sama gotować, zawsze można dodać do nich jakieś suszone owoce czy cynamon :)
OdpowiedzUsuńja dodaję wszystko co lubię, ale nie będę zdradzać co :D Kocham tą dowolność ^^
UsuńKochana moja, dajesz mi tyle radości, że naprawdę byłoby mi okropnie bez Twojego bloga. Zżyłam się z Tobą jak diabli i naprawdę poprawiasz mi humor. :D Mam nadzieje, że nie zrezygnujesz chociaż każdą Twoją decyzję oczywiście uszanuję i będę wspierać.
OdpowiedzUsuńCo do owsianki natomiast... te gotowce nigdy nie wychodzą dobrze. :D Wyjątkiem jest ta od Mokkate, no dla mnie to jest hit. Wiadomo, najlepsza domowa, zwłaszcza z masą dodatków, orzechów, owoców, bakalii i innych takich jednak czasem wiadomo, a to człowiek leniwy, a to po prostu nie ma możliwości na stanie przy garach. :D Ja w pracy często sobie serwuję własnie Mokkatowo-truskawkową zalewajkę. :D Ta wyglądem nie kusi... zrobiła się jak zwykle w takich gotowcach breja bez większego smaku. Smutne to, bo Bakaland to raczej dobry producent i zwykle nie robi lipnych produktów... Za to przecukrzone i z kiepskim dosyć składem to tak haha. :D Bardzo chciałam jej spróbować, a teraz mój entuzjazm niestety opadł. :< Zostanę jak już przy tych kubełkowych o których wspomniałam. :D
Vella nie tylko Ty zżyłaś się z naszą szpileczką i nie tylko Tobie szpileczka poprawia humor <3 A szpileczka nie chciała mi wierzyć ;) Smuto byłoby tutaj bez niej ale masz rację każdą decyzję należy uszanować :)
UsuńOjjojojoj... Veluś moja słodka <3 Lubię być waszym błaznem :D
UsuńTa z truskawką to jedna z najlepszych kupionych jakie jadłam więc się zgadzam ^^
Ja jem owsiankę albo gotowanie prawie codziennie i wcale nie stoję przy garach, ja się maluję, a ona się gotuje :D Tylko trzeba uważać by nie wykipiało :D To nie jest takie trudne jak czasmai się wydaje, czasami w 5 minut mam smaczniejsze i szybsze cudo niż kanapki :) Dzień wcześniej odmierzam płatki, składniki, kaszę a na drugi dzien wrzucam na palnik i zalewam wrzątkiem :)
Te sobie odpuść :)
Beatko proszę, nie bądź zazdrosna, ale nie powiem pochlebia mi to trochę :D
Jakim błaznem??? Nie jesteś żadnym błaznem - jesteś Naszą Kochaną Szpileczką, którą uwielbiamy, kochamy o z którą się zżyliśmy :)
UsuńZazdrosna??? O co lub o kogo? :) I dobrze, że te wszystkie słowa Tobie pochlebiają - powinnaś siebie doceniać i znać swoją wartość :)
i tak Ci nie wierzę :D
UsuńAjć i tak Ci nie przetłumaczę xDD
Cieszę się, że u Ciebie jest nieco lepiej :* Uwielbiam Twojego pozytywnego bloga i poprawiające humor wpisy ;)
OdpowiedzUsuńZa owsiankowymi gotowcami nie przepadam, ale jeśli już miałabym jeść to wybrałabym wersje z jabłkiem i cynamonem. Jako dziecko lubiłam ten smak.
Btw rozbawiły mnie te zdjecia owsianek w kubeczkach :D
Ojej, przestań bo pozostanie ze mnie kałuża tłuszczu bo się roztopię :D dziękuję :* Wiesz, że to oddziałuje ze wzajemnością? :D
Usuńhahaha z akademika musiałam zbierać bo ja mam jedynie kubki :D
Nawet nie wiedziałyśmy, że takie nowości są :P Dobrze, że próbowałaś jako pierwsza xD
OdpowiedzUsuńEwentualnie skusiłybyśmy się na wersję z leśnymi owocami ale chyba jednak się nad tym zastanowimy bardziej :P
Zastanawiajcie się, a ja ucieknę :D Byście mnie nie zabiły ;)
UsuńNie lubię takich gotowców, zdecydowanie wolę sama zrobić owsiankę :D
OdpowiedzUsuńczemu mnie to nie dziwi!? :D
UsuńWeź mnie nie załamuj, bo jabłko z cynamonem to mój ulubiony smak wśród kupnych owsianek i dlatego właśnie tę wybrałam. Jeśli moja również będzie taka... niesympatyczna, to może oznaczać, że rzuciłaś na nią zły urok, a wtedy przyjadę Ci nakopać, jak zwykle :D
OdpowiedzUsuńNieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!! Kij w dupie to dla mnie za dużo! Ledwo czopki toleruje! :D Nie ryj mej psychiki, która jest jak durszlak xDD
UsuńTo świeczka. Parafina wejdzie szybciej i sprawniej :D
Usuńa idz! Przypomniały mi się artykuły z brawo xDD
UsuńDobrze, że już u Ciebie lepiej :D
OdpowiedzUsuńCoś ostatnio owsiankowo się zrobiło, na tą od Mokate już mam smaka, ale z moją niechęcią do kupnych owsianek czegoś niesprawdzonego już bym nie wzięła.. dzięki, że Ty spróbowałaś, teraz na pewno wiem, że nie kupię ;*
Hahaha, e nie ma tak łatwo, masz mi ją kupić i zrecenzować! :D Co to ma być!? Helloł!? :D
UsuńNo cóż, mam je. Akurat te dwa smaki. Zbyt wiele się nie spodziewam, ale mam nadzieję, ze moje kubki smakowe nie będą tak krytyczne.
OdpowiedzUsuńobawiam się kochana, że skoro ja mam spaskudzone i mi nie za bardzo posmakowały to i Tobie mogą niezbyt podejść, ale nie życzę Ci tego :) Oby Ci posmakowały ^^
UsuńGluptasie, trzeba było mówić, że to jakaś jesienna maruderra Cię dopadła, a nie mnie straszysz :P
OdpowiedzUsuńNie wiem czy bym je kupiła, a teraz to już wogóle, natoiast kuszą mnie Ba Musli Chrupiące, jadłaś może?
uwierz mi kochana nie było tak wesoło mi w piątek naprawdę już go usuwałam, ale powstrzymała mnie jedna osoba :) Ale opiszę to w następnym wstępie, ale powiem tyle, że mało nie zostałam skreślona z listy studentów! ... Miałam ochotę wtedy rzucić się przez okno, teraz dziękuje Bogu, że tak się mną opiekuje ^^
Usuńzobaczysz, że będziesz się z tego śmiać :) ja kiedyś miałam na studiach poślizg, wtedy wydawało mi się, że to już naprawdę życiowa tragedia i tunel bez światła na końcu. Na szczęście zawsze jest jakieś rozwiązanie.
UsuńA gdybyś chciała kiedyś z kimś pogadać to możesz do mnie pisać :)
dziękuję, jesteś kochana, ale mam wrażenie, że tonę... tyle mam obowiązków, ale teraz przynajmniej mam dobry humor. Fakt jestem przemęczona, ale na razie zadowolona ;)
UsuńJesteś przekochana, ale nie chcesz bym pisała, bo później trudno się mnie pozbyć ;)
w razie czego to Cię spławię :P
Usuńnie ma mowy, na pewno w takim razie nie napiszę :P
Usuń