Kolejny produkt, który wrzeszczałam, że jest za drogi, że sknerzy prędzej zobaczą moją dupę niż moje pieniądze i zarzekałam się, że nie tknę ich za takie zdzierstwo. Powyżej 5 zł za taką małą paczuszkę?! Chamstwo! Pisałam już o tym w jakim przypadku mogłabym kupić jedynie coś powyżej tej magicznej granicy: tu. I tak przekonana pokazałam im język w Żabce w Częstochowie... Wiem przegiełam i teraz mi wstyd, ale wtedy byłam święcie przekonana o wybitności moich zachowań... taaa...
Do tej pory pamiętam moją rozmowę z siostrą pod jednym szyldem z ich reklamą obok zielonego potworka:
- Prędzej zupę zjem widelcem niż wydam na jedną paczszukę tyle pieniędzy...
- Eee... daruj sobie, nie spinaj się :P
- :P
Jakież było moje skompromitowanie, przed samą sobą gdy na drugi dzień w paczce na urodziny dostałam od przebiegłej i podstępnej siostry te słodkości =.= ... Zabić to mało, ale wycałować też ^^
P.S- Rodzice wrócili ^^
Na pierwszy ogień żelek w kształcie uroczego serca: dwukolorowy, jasny, czerwono-pomarańczowy, i mocny głęboki żółty kolor. Żelusie są solidnie obcukrzone, ale mają prześwity, w niektórych miejscach. Słabo... gumowy rozciągliwy, trudno ugryźć. O rany... a jak potwornie się żuje tą twardawą i zbitą masę... Dobrze cukrowy, fajna kwaskowa nuta, jakby limonkowa... przypomina mi ją, choć w smaku ponoć miał być brzoskwiniowy xDD Strasznie się żuje, gorzej od starej żelatyny. Czerwony wydaje mi się jeszcze bardziej sztuczny w smaku. Ogólnie całkiem sztuczne, podrabiane, nie smaczne=Chała. Ale jak na chemie i słodycze z niższej półki nie powinniśmy zbytnio narzekać xDD Za ciężkość jedzenia obniżyłam stosownie ocenę składową tego frykasa- 3,5.
Daję im 5,5. Milka jak milka, ale karmel ostry i twardy, a na nim rozpuszczająca się czekolada mmm.... ^^
Ogólnie za całość wyliczę średnią, bo przecież za zawartość paczki płacimy razem, a nie oddzielnie za każdy smak :P ( Ale gdyby tak było, było by za pięknie <3).
CHOCO-MIX Oreo-
Oreo mini urocze :3 Więc na pierwszy odstrzał xDD Ciemne ciastko, całkiem bardzo biały krem. Hej! Dokładniej! Herbatnik wypieczony, ładny, delikatny, bardzo ciemny, niemalże czarny. Krem tłusty, mało się klei. Jednakże za mało go niestety... pożałowali go. Pachnie śmietankowo. Zresztą i tak smakuje. Przyjemny, bardzo śmietankowy, ale za słodki ( kurde jakby cukrem pudrem), zbyt pudrowy i mączny, gładki, ale miałam wrażenie, że krem z cukru pudru jadłam, ( coś jak lizaki pudrowe ). No po prostu czysty proszek z cukru... a krem nadal tłusty i miękki xD Warstwy ciastka obłędnie chrupią, świeże, mocno kakaowe, lecz prawdziwym kakao, nie za słodkie, wręcz idealne! Mocno słone, trochę ziarniste/ziemiste, ale malutko w przystępny sposób. Po prostu pyszne! ( Aż sama nie wierzę, że to piszę ). Całościowo krem przyjemnie wtapia się ciastko, ale ono jest tu bohaterem! Za mało tego miękkiego kremu choć bardzo zasładza, ( nie jest idealny ), ale łagodzi nutę słoności. Baaardzo mi smakują, o wiele bardziej od klasycznej, większej wersji bo są kruchsze i po prostu smaczniejsze xDD Czyżbym stawała się ich fanką? :D Ale za krem niestety daję 7,5 bo spartolił on całkiem dobrą robotę.
Narzekałam, że ciastka małe i talarki z milki... ale za to draże giganty xDD Niestety w paczce jest ich bardzo mało... Miałam na całą z 4 sztuki białych sinych-szarawych oraz jeden ładny fioletowy ( 1!? kumacie fazę!?). Też całkiem płaskie, ale o wiele grubsze od talarków.
Z wierzchu draże spaja cukrowa: krucha, delikatna, cieniutka polewa z cukru. Ekstra chrupie, a w środku znajduje się mleczny, białawy krem :3 Miłe zaskoczenie... w wewnątrz miękkie nadzienie, polane czekoladą milką, a na wierzchu chrupiąca cieniutka skorupka. Myślałam, że w środku będzie sama milka, a tu taka niespodziewajka! ( Poświęciłam się i po aparat jeszcze leciałam xDD by pstryknąć fotę). Krem słodki, jakby Kinder bo mleczny i przecukrzony xDD
O fioletowym drażu niestety wiele wam nie powiem. Polewa cukrowa intrygująca, odświeżająca, pudrowa w smaku, różni się od tej z poprzedniego draża bo jest twardawa, jak szkło w strukturze, jakbym skorupkę cukru grubszą jadła. Obłędny miękki mleczny krem komponujący się z milką... trochę minimalnie kwaskowaty. Potwornie żałuję, że nie zajrzałam do środa. Ale myślałam, że draże to jest to samo, skoro jest ich tak mało. ( Oraz przede wszystkim, że jest sama milka w środku). Pokrywka jakbym cukier trzaskający jadła, a w środku kremik. Pyszny, choć może trochę za twardy przy poprzednim. Trudno mi ocenić oddzielnie, ale białym daję 9, fioletowi 8,5 ( kwestia gustu).
Całość, ta paczka Oreo jest zdecydowanie smaczniejsza od Daimów, choć obstawiałam totalnie przeciwnie!
Ogólnie jestem rozczarowana składem, ciężkością, kalorycznością tej paczki ( lepiej nie sięgajcie po nie, jeżeli dbacie o sylwetkę ). Ale nie żałuję wcale, że je przetestowałam... chociażby dla tych mini oreo lub karmelków z sosem czekoladowym ^^ Ale na co dzień, dla kogokolwiek, za taką cenę odradzam :)
Nazwa:
CHOCO-MIX JELLY- Mieszanka czekoladek mlecznych z mleka alpejskiego z całymi orzechami laskowymi, miękkich karmelków z płynną czekoladą w środku oblanych mleczną czekoladą z mleka alpejskiego, żelków o smaku brzoskwiniowym, czekoladek mlecznych z chrupiącym nadzieniem migdałowo-karmelowym.
CHOCO-MIX JELLY- Mieszanka czekoladek mlecznych z mleka alpejskiego z całymi orzechami laskowymi, miękkich karmelków z płynną czekoladą w środku oblanych mleczną czekoladą z mleka alpejskiego, żelków o smaku brzoskwiniowym, czekoladek mlecznych z chrupiącym nadzieniem migdałowo-karmelowym.
CHOCO-MIX Oreo- Mieszanka czekoladek mlecznych z mleka alpejskiego, draży z czekoladą mleczną czekoladą z mleka alpejskiego z kremowym nadzieniem mlecznym, ciastek kakaowych z nadzieniem o smaku waniliowym.
Marka: Milka
Marka: Milka
Producent: Mondelez Polska S.A. - Warszawa
Dostępne w opakowaniach:
C-M J-140g.C-M O-146g.
Wartość odżywcza kaloryczna:
C-M J- ok. 470kcal/100g. ( porcja ok. 28g. ok. 132kcal., o paczce całej lepiej zapomnijcie :P ).
C-M O- ok. 495kcal/100g. ( porcja ok. 29,2g ok. 144kcal., mówię na serio :D).
C-M J- ok. 470kcal/100g. ( porcja ok. 28g. ok. 132kcal., o paczce całej lepiej zapomnijcie :P ).
C-M O- ok. 495kcal/100g. ( porcja ok. 29,2g ok. 144kcal., mówię na serio :D).
Cena: około 5,99zł.
Zakupiony: Żabka
Moja ocena: wyliczona średnia.
CHOCO-MIX Oreo- 8/10
Rozważenie ponownego zakupu: W życiu Jelly! Chyba, że na pojedyncze sztuki... Oreo jeszcze jak cię mogę kupiłabym gdyby były tańsze, ale takim kosztem... niestety nie :/
Daim sobie darowałam, bo ma żelki (musiałabym oddać siostrze), Daim'a, którego szczerze nie na widzę (musiałabym oddać mamie) i te paskudne karmelki, które Tobie smakowały :P Fuj, kompletnie nie moja bajka.
OdpowiedzUsuńOreo mam, ale chyba wykorzystam jako słodki dodatek do granoli i zrobię granolę o smaku Oreo ^^
Fuj, nie znasz się :P Paskudne dla Ciebie, wiele osób je lubi ^^
UsuńGranole bym jednak pojadła :D
Hahaha, zazdroszcze siostry :) .Ja kupilam tylko ta mieszanke z Oreo, jeszcze jak jej w Poslce nie bylo, to zamowilam przez internet. Jakiez bylo moje zdziwenie, gdy zobaczylam, ze prawie wszystko to Oreo? Czulam sie troche oszukana, bo moglam kupic same mini oreo i by bylo prawie to samo :( ostatenczie jednak sprobowalam po jednej,, czesci,, mieszanki i szybko oddalam reszte wygłodniałemu bratu ;D
OdpowiedzUsuńjest czego zazdrościć w takim razie :D
UsuńBrat też wymiata :D
Nie raz mam podobne sytuacje ^^
Myślałam mad wersją Oreo, jednak u mnie co jakiś czas rozsądek wygrywa i stwierdziłam, że połączenie Milki i Oreo już znam, a ciastka mogę kupić oddzielnie, taniej. Żelki z wersji Daim zniechęciły mnie do tej paczki, wiec ostatecznie nie wzięłam.
OdpowiedzUsuńCoś było tobie za słodkie?!? oO
I tu mnie masz xDD Za słodkie dla mojej siostry która je ze mną jadła, dla mnie były dobrze posłodzone :)
UsuńRozsądek najlepszy ^^
Na pewno takie miszanki ucieszyłyby bardziej moja siostrę niż mnie :p Ja wolę słodycze nie aż tak udziwnione i wybrałabym zwykłe oreo lub Daimy, a spośród tych, jak już bym miała wybierać, to wolałabym oreo, bo żelkowatych tworìw nie lubię :p
OdpowiedzUsuńJa żelki lubię, ale tu było wyjątkowo słabo :)
UsuńFajna kobita z tej siostry - miły prezent Ci zrobiła :) A wiesz ze wczoraj widziałam te mieszanki w Tesco. Była na nie jakas promocja, karteczka z napisem "Super cena" a na półce tylko dwie paczuszki tych z Oreo. Nasunęło mi się takie pytanie... czy rzeczywiście to wykupili, czy wręcz przeciwnie - nikt nie kupował a sprzedawcy zastosowali chwyt marketingowy i schowali do magazynu. Tym sposobem moze liczyli, że klienci nabiorą się na to, że towar schodzi i będą brać "ostatnie sztuki" do koszyka ;p Jakby nie było to nie moja bajka a cena jest wysoka bo to przecież Milka ;)
OdpowiedzUsuńKorzystaj z tego, ze masz rodziców :) Mam nadzieję, że wypoczeli i mają siłę by te dni, które Wam jeszcze miło spędzać z Tobą :)
Przeginają z cenami, sama nie raz się nad tym zastanawiam :)
UsuńO i to bardzo, moja mama to mi dzisiaj tyle prezentów nakupiła... nie wiem.. może bank napadła :)
Przykro mi, ale raczej nic mnie nie przekona do mieszanek typu "wrzuć cokolwiek markowego, potrząśnij i wciśnij klientom". Jak chcę ciacha, kupuję paczkę ciach, jak czekoladę, to czekoladę, jak żelki albo cukierki... nie, ja nigdy nie chcę żelków ani cukierków :P A Daim? Fuj, najgorzej. Cieszy mnie jednak, że się cieszysz z prezentu i z siostry, co dobrze i przebiegle kombinuje.
OdpowiedzUsuńSiostra podstępna bestia ^^ A daimy mini są o wiele smaczniejsze :P A ja lubię mieszanki bo wszystko można spróbować po trochu, a nie po kilogramie ^^
UsuńGenialną masz siostrę, aż Ci zazdroszczę, macie super kontakt :D
OdpowiedzUsuńNa mix z Daim'em szkoda by mi było kasy, nie mój xD co innego tyczy się oreo (znaczy dalej drogo, ale mniejsze wyrzuty :D) niby ciastek nie wielbię, ale więcej czekolady i jakoś większą ochotę na niego mam, ak dla mnie mała ilość kremu to plus. Eh no i jajeczka ciekawsze niż w Cadnury xD
Ty chyba też chciałaś spróbować Oreo w czekoladzie, no więc zobacz, kolejny plus tej paczuszki, bierzesz ciastko, kładziesz z obu stron czekoladę.. I masz oreo w czekoladzie :D haha, ach ta moja pomysłowość..
to prawda, czasami mam wrażenie, że czyta mi w myślach. Wie o mnie, totalnie wszystko :D
UsuńJesteś genialna <3 Lubię twoję pomysły ^^
nie do końca mnie przekonuje taki mix
OdpowiedzUsuńi nawet nie próbuję xDD
UsuńJaką masz cudowną siostrę i to nie tylko dlatego,że ci kupuje takie słodkości:) . Ja kilka razy brałam do ręki te paczuszki i odkładałam za każdym razem i dalej tak będe robić szkoda kasy:). Miłego dnia:)
OdpowiedzUsuńDziękuję, był ciężki, ale jak czytam tak miłe słowa robi mi się lepiej :) Nawzajem miłego wieczora :) Siostrę wiem i dziękuję Bogu codziennie za to, że ją mam ( ale nie tylko za słodkości xDD).
Usuń,,Co się stanie, gdy Oreo dam Gibooowiii". nananananan. :D Pyszniutkie Oreo na szaloną setną notkę, co jak co, ale ono na nie zasługuje. :DDD Nie wiem, czy muszę pisać moje zdanie na temat tej paczuszki? Podejrzewam, że się domyślasz. :D
OdpowiedzUsuńOdnośnie Daima - też się zawiodłam. :C Liczyłam, że będzie czymś w typie Milka Snax Daim, które jest przepyszne, a już w Polsce nigdzie nie mogę go znaleźć. A tu trochę klapa.
raz jadłam te snaxi i nawet nie pamiętam ich smaku :<
UsuńHAhaha nie, nie musisz... wiem, że je nienawidzisz muahahaha :D Nie no droczę się :* :)
My też wiedziałyśmy, że tyle kasy na taką małą paczuszkę na pewno nie wydamy ale jakbyśmy dostały ją w prezencie to radości nie byłoby końca, bo słodycze za darmo to kto by się nie cieszył xD
OdpowiedzUsuńZdecydowanie wolałybyśmy wersję z Oreo i jak widzimy byłby to słuszny wybór :) Przy czym mała ilość kremu między ciastkami byłaby plusem, bo my lubimy tylko te ciemne herbatniki :D
hahaha w sumie znów macie rację! Oj dziewczyny, dziewczyny :D
UsuńWszystko co jest polane milką zjadłabym błyskawicznie z prędkością światła, resztą mogłabym kogoś poczęstować :D
OdpowiedzUsuńjakaś ty kochana ^^ i uczynna :D
Usuńcena faktycznie odstraszająca, ale wyjątkowo negatywna recenzja jak na słodycze, pewnie ze względu na cenę nie skusiłbym się, ciastek oreo nie lubię
OdpowiedzUsuńnegatywna? 8 i 6? No nie tak źle, dla mnie to wysokie oceny xDD Cena powala :/
Usuńtoffees milki ciagle dostaje w empiku przy zakupach (te malutkie paczki ! chyba 6 dostałam XD ale dzielnie biore bo za darmo)
OdpowiedzUsuńja chyba jako nie liczna lubie batony DAIM (za to ze sa cienkie i twarde :3)
szczerze widziałam te paczki.. mało kuszące :D na pewno beda niedlugo na promocji xd ale i tak bym nie kupila chociaż lubię jak jest duża różnorodność :3 chciałabym żeby ktoś stworzył czekoladę w której każda kostka ma inny smak XD
ej no mi nigdy nie dają xDD Daj no jedną ^^
UsuńTeż nie przepadam i uważam za ustrojstwo, ale w wersji mini są o wiele smaczniejsze :D
O taka czekolada byłaby wspaniała *___* Ale mogłoby mi się w dupie poprzewracać od niej :D Może taką sama stworzysz? :)
Te oreo pewnie nienajgorsze...
OdpowiedzUsuńnigdzie nie napisałam, że to oreo jest złe :D
UsuńTe z żelkami jakoś mnie nie kuszą, za to z oreo miałam i... no może być. Zjadłam, a jakże, nawet pokuszę się o stwierdzenie, że ZE SMAKIEM ;d ale ogólnie to mi dupy nie urwało, nadal jest na swoim miejscu. Lubię oreo, lubię mleczną czekoladę, te drażetki trochę... trochę dziwne, ale niech będzie, że też spoko.
OdpowiedzUsuńAle raczej wolę kupić osobno czekoladę CAŁĄ i całe opakowanie oreosów niż kolejną paczuszkę ;d
jak kupisz CAŁĄ i CALE opakowanie oreosów i czekolady weś no się podziel ^^ Ja bardzo być chętna :D
UsuńDupy nie urwało, ale portfel już trochę tak xDD
Hahaha okej, zaproszę na herbatkę i ciasteczka :D
Usuńtylko pochowaj wszystko co da się zjeść sprzed moich oczu, czasami siebie nie kontroluje :)
UsuńJak tak Cię czytam to mam ochotę zaproponować darmową korektę interpunkcyjną. Bo tego się niestety nie da czytać w takim stanie, jak jest.
OdpowiedzUsuńzdaję sobie naprawdę sprawę i przykro mi z tego powodu...
Usuń