
Wygląd kontra rzeczywistość:
Wrażenia smakowe:
Tofee lemur
Po pierwsze: muahaha całe opakowanie dla mnie ( no prawie, bo jak odeszłam po aparat- to siostra wyjadła mi z wierzchu trochę =.=), co natychmiast poprawiło mi humor xDD Duże/spore opakowanie mocno zachęcające do konsumpcji. Z wierzchu u mnie widzimy hojny sos z prawej strony bo niestety mi się przelał bo źle postawiłam w lodówce xDD ( Warstwa wody wytopiła się z sosem toffi,- a raczej karmelowym- oszukaństwo ). Pachnie przez moje głupie zachowanie trochę wodniście, mniej lodem śmietankowym, ale przede wszystkim rozwodnionym toffi. Dużo wody w kolorze ciemnego złotego bursztynu. Natomiast prawdziwy sos czai się pomiędzy białymi śmietankowymi lodami, tworząc ładny skręcony zakrętas. Wytrącona woda karmelowa, bardzo słodko smakuje, jak za słodki syrop, ma smak toffi, ale obrzydliwy- na właśne życzenie xDD Same białe lody mocno śnieżnobiałe, bardzo miękkie i puszyste- fajnie napowietrzone. W smaku mocno śmietankowe i w dodatku mleczne. Słodkie ekstremalnie, ale prawdziwym białym cukrem :/ Prawdziwy sos ekstra łączy się z lodami. Same lody toffi koloru jasnego beżu, no trochę tonu pomarańczowego. Są bardzo słodkie i słodsze od śmietankowych ale naprawdę! mają posmak toffi, ale nie jakiejś chamskiej podróby... :O O dziwo mimo, że sos karmelowy ( a nie tofii ) i zrobili nas w bambuko,- nie kapnęłabym się raczej, że to nie on, choć rozróżniam te dwa twory. Być może dali jakieś dobre substancje chemiczne, lub konserwanty, że smakuje faktycznie jak toffi :D
Ogólnie lody bardzo puchatkowe i smaczne. Smakują trochę jak krem albo mus zmrożony... Naprawdę pomimo tylu wad, delektowałam się nimi. Sosu nie pożałowali, który jest bardzo tofii ( nie wierzę, że to piszę) i bardzo smakowo udany. Jeszcze ten poprzeplatany warkocz lodów śmietankowych i toffi w kształcie swoistego pająka w środku ^^ Nie są zbyt zmrożone na kość, ale nie rozpuszczają się chamsko ( za szybko i wodniście) delikatnie pozostawiając aksamitny, płynny krem w buzi. Polecam gorąco fanom ekstremalnie słodkich smaków i mulących, a także fanatykom toffi! ( Co prawda to nie prawdziwe tofii, ale naprawdę tak smakuje :O)
Cinnamon Giraffe
Są za to mega puszyste!!! Bardzo kremowe i puszyste- coś jak serek homogenizowany! Niestety ta sama historia ze słodkością :( Za słodkie, smakują sztuczną śmietanką i cukrem smakują. Konsystencja obłędna, ale smak brrrr....
Za konsystencje naprawdę je polubiłam ( obydwa smaki ) : Ulepkowość, niezwykłą warstwowość, coś jak wata cukrowa ^^Ale żyrafa to jakaś chała... chce zapomnieć... moich zmarnowanych ok. 7 złoty...Tego smaku odradzam zdecydowanie!
Nazwa:
Tofee lemur- Lody o smaku śmietankowym z sosem karmelowym
Cinnamon Giraffe- Lody śmietankowe z kawałkami cukru w cynamonie i maśle kakaowym
Marka: Big Milk/Algida
Tofee lemur- Lody o smaku śmietankowym z sosem karmelowym
Cinnamon Giraffe- Lody śmietankowe z kawałkami cukru w cynamonie i maśle kakaowym
Marka: Big Milk/Algida
Producent: Unilever Polska Sp. z o.o.
Skład:

T l- ok. 163kcal/100g. ( Jedna porcja według opakowania: 100 ml = 2x gałka ok. 51g. to ok. 83kcal, całe opakowanie ok. 230g. to ok. 375kcal)
C G- ok. 168kcal/100g. ( Jedna porcja według opakowania: 100 ml = 2x gałka ok. 48g. to ok. 81kcal, całe opakowanie ok. 230g. to ok. 362kcal)
Cena:
T l- ok. 3,99zł. (promocja)
C G- ponad ok. 6 zł :(
T l- ok. 3,99zł. (promocja)
C G- ponad ok. 6 zł :(
Zakupiony: Kaufland
Moja ocena:
Cinnamon Giraffe-6,5
Rozważenie ponownego zakupu: Lemura i owszem może kiedyś, ale żyrafa to dla mnie rozczarowanie roku :(
Ja Algidy nie lubię, bo ostatnio bardzo się popsuła. Nie odpowiada mi ich śmietankowy smak, mega sztuczny jest :/ Te nie kuszą, mimo, że opakowanie przesłodkie <3
OdpowiedzUsuńZgadzam się niestety z Tobą, ale u mnie ciekawość zwycięża :) A opakowania oddałam tacie na pokarm dla rybek :D
UsuńTo rybki mają teraz pojemnik na wypasie :D
UsuńZebry od Algidy pamiętak ale te to dla mnie nowość - cieszę się, ze w końcu udało Ci się je dostać oraz że dzięki Tobie dowiedziałam się o nich ;) Nie przemawiaja do mnie te nowe smaki ale spróbowałabym gdyby ktoś mnie poczęstował :)
OdpowiedzUsuńPoczęstowałabym Cię z przyjemnością :)
UsuńKochana jesteś dziękuję :)
UsuńTakie bułeczki są smaczne, ale niestety piekarnie z mojego miasta idą na łatwiznę i tak na prawde te pieczywo jest sztuczne :( A bułeczkami z chęcią się podziele - ba nawet upiekę dla Ciebie blaszkę ;)
a ty niby nie? :D Nie trzeba blachy, jedna wystarczy i będę zadowolona xDD U mnie w Toruniu też nie kupi się dobrego pieczywa ( każde pleśnieje po dwóch dniach) więc Cię rozumiem :)
UsuńNie wiem :)
UsuńE tam jedna - przecież nie jesteś sama w domu :) Szkoda że nie ma dobrych piekarni :(A jak tam u Ciebie z piernikami ? :)
Tak, podejrzewam, ze zyrafa nie smakuje wikeszosci ludzi, nie jestes jedyna -lody i cynamon? Co to za polaczenie, ja sie pytam?! A wracajac-jedyne, co mi sie w nich podoba, to szata graficzna, bo mniie przynajmniej zacheca do kupienia ich. Ale ta sztucznosc.... I mi sie odechciewa ;)
OdpowiedzUsuńhahaha dzięki, zawsze wiesz jak mnie podnieść na duchu :D Ja szczerze najbardziej liczyłam właśnie na ten smak, bo taki nietypowy... Ale przynajmniej kubeczki mam :D
Usuń"Cynamonowych" nie kupię na pewno po tym co piszesz, ale te drugie brzmią ciekawie. Na raz na pewno bym ich nie zjadła, ale w zamrażarce miejsce mam :p No i nigdy nie nie zastanawiałam nad różnicami pomiędzy smakiem tofi a karmelowym - dla mnie to jest to samo na razie :)
OdpowiedzUsuńNie mów tak, toż to ,,szpilka" w moje serce xDD Ale jeszcze się nauczysz zobaczysz! Producenci często lecą sobie właśnie w kulki i zamiast toffi dają karmel, a piszą co innego :/ Ja kiedyś też nie rozróżniałam, do czasu :)
UsuńOk, dla Ciebie się postaram nauczyć się dostrzegać te różnice, bo nie chcę Cię dłużej ranić :p
UsuńHahaha, jakaś ty dla mnie łaskawa i dobroduszna, dziękuję :P
UsuńDziwne, jadłam ostatnio jakieś 2 pudełeczka i były pyszne! Tylko zebrę chyba.. I panterę? Czy tam innych z zoo.
OdpowiedzUsuńA tych i tak spróbuję! :)
Obyś się nie rozczarowała kochana :) Mi smakowały toffi lemur naprawdę, a reszty nie pamiętam z tamtego roku. Jedynie co pamiętam to, to że zjadałam po całym opakowaniu naraz :D A żyrafą bardzo się rozczarowałam bo sobie producenci pojechali w kulki niestety :(
UsuńBleh, żyrafa mnie kiedyś ciekawiła, ale potem przeczytałam, że to cukier o smaku cynamonu czy coś, zobaczyłam skład i zrezygnowałam. Dzięki Tobie widzę, że wiele nie tracę. Nie dla mnie i tyle.
OdpowiedzUsuńByłabyś naprawdę rozczarowana ;)
Usuńja nie kupie bo Algida ktora mi sie kojarzy z tymi litrowymi opakowaniami ktorych baaaaardzo nie lubie :x
OdpowiedzUsuńale co do ilosci cynamonu to z nim nie mozna przesadzac wiec moze to i na + xD
nie jadłam nigdy tych litrowych :O
Usuńale by go wcale nie czuć było, to już coś nie tak :<
Zgadzam się, że słodkie jak szlag i to białym cukrem. Reszty nie skomentuję, bo jeszcze nie jadłam. Z naciskiem na JESZCZE, bo mimo tej słodyczy bardzo lubię Big Milki, chcę kupić zwłaszcza żyrafkę :)
OdpowiedzUsuńRozczarujesz się kochana... tak jak ja :<
UsuńBardzo lubię cynamon i jestem rozczarowna,że w tych lodach go brakuje:(
OdpowiedzUsuńja też :(
UsuńJadłyśmy tylko "żyrafę" i znamy dobrze to uczucie rozczarowania, bo tak się napaliłyśmy na lody z cynamonem, że wszędzie ich szukałyśmy i dopiero po miesiącu udało nam się je dorwać. Te kuleczki cukru to jeden wielki żal... Tak jak piszesz, po za słodyczą nie było nic czuć a już na pewno nie cynamonu. Szkoda, bo pozostałe trzy smaki z ubiegłego roku bardzo dobrze wspominamy. Czy na wersję z toffi się skusimy, raczej nie...
OdpowiedzUsuńTeż dobrze wspominam dobre smaki, i dlatego tak bardzo liczyłam na ten smak :< Cieszę się, że podzielacie moje zdanie :)
UsuńTych akurat nie jadłam, ale Fruity Parrot i Cookie Panther, lubię je bo..bo zjedzenie całego kubka nie jest jakimś strasznym strzałem dla bioder :D
OdpowiedzUsuńCynamonowych nie kupię na pewno, a jeszcze po tym co przeczytałam, to tym bardziej :D ale Toffe - jak tylko spotkam to się skuszę xD
zgadzam się z Tobą w 100 procentach, szczerze oprócz nich jadłam jeszcze 3 jabłka, pomidora, i 3 wafle ryżowe :D
UsuńBardzo mądra decyzja :D
Jakoś mnie do tych lodów nie ciągnie. Wiele osób daje o nich pochlebne opinie ale ich biały kolor... grr... :D
OdpowiedzUsuńuuu warczysz kochana :D Gdzież pochlebne, same jazdy :D
UsuńWłaśnie jem żyrafę - fatalne są te lody. Ulepek o maksymalnie sztucznym aromacie, a te niby cynamonowe drobinki to już dno kompletne. W ogóle nie czuć cynamonu, tylko taki ordynarny cukier, kojarzy mi się z takimi małymi, kolorowymi cukrowymi kuleczkami z lat 90. Bleee. Konsystencja piankowa też nie dla mnie, wolę cięższe lody z dużą ilością dodatków, które mają smak, np. lody z masłem orzechowym z Lidla.
OdpowiedzUsuń